W okresie pokoju polskie siły zbrojne składały się z 30 dywizji piechoty i 40 pułków kawalerii. Należały więc do stosunkowo licznych i w latach 1926 – 1939 ich stan wraz z oddziałami KOP wahał się od 280 do 330 tys. żołnierzy i oficerów. Taka ilość żołnierzy mocno obciążała budżet państwa. Jednocześnie duża liczba jednostek, przy braku środków, prowadziła do zbyt małej liczby żołnierzy w pododdziałach, co utrudniało szkolenie, a ponadto czyniło dywizje czynne (te istniejące w czasie pokoju) i tak niezdolnymi do podjęcia szybkich działań w przypadku wojennego zagrożenia. Tymczasem na początku lat 30. Francja metropolitalna utrzymywała 20-26 dywizji piechoty, Wielka Brytania miała na wyspie 6 dywizji.[1]
Link do znaleziska - Daleko od racjonalności – wydatki wojskowe II RP
Poniżej


















Obchodzimy kolejną rocznicę agresji Niemiec na Polskę w 1939 roku, która to zapoczątkowała II wojnę światową. Z tej okazji zapytaliśmy geopolityka i historyka dr Leszka Sykulskiego jak widział sytuację geopolityczną Polski w tym czasie i czy była szansa na to aby Polska rozegrała tę fatalną partię lepiej niż to zostało zrobione. Z dr Leszkiem Sykulskim rozmawia redaktor naczelny portalu Andrzej Włusek.
Link do znaleziska - Sytuacja Polski w 1939 r. Czy los Polski mógł potoczyć się inaczej?
Poniżej
źródło: comment_Hlgq64zqIDbNlh6UigLZFQcnbFfIv07a.jpg
Pobierz