Wdzieliście kiedyś jak bushmeni w Afryce wykorzystują pawiany,aby pokazały im gdzie jest zródło wody?

Najpierw łapią pawiana na pułapkę-wkładaja kawałki dzikiego melona do kopca termitów,małpa przez wąski otwór próbuje sięgnąć ręką po owoce (wtedy pojawają sie z zaskoczenia bushmeni) i zamiast uciekać to jest tak pazerna,że nie che za nic na świecie zostawić zdobyczy którą ma już w ręce (pięść jest zaciśnięta w szparze(szsczelinie) i uniemożliwia ucieczkę)
Następnie tubylcy schwytanego pawiana częstują(faszerują) solą i czekają,aż zacznie go suszyć :)
Po jakims czasie uwolnione zwierze biegnie od razu do najbliższego zródła wody :)

GENIALNE-można
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Henryk Szlachet (1906 - 1980). Postać nietuzinkowa. Związany z kinematografią, głównie jako asystent kierownika produkcji, kierownik planu, role techniczne, ale występował też jako statysta na emeryturze. Był jednym z pionierów powojennego polskiego filmu. Krążyło o nim pełno anegdot. Wyznania był mojżeszowego i bardzo żydłaczył mówiąc, co też powodowało problemy czasami i doprowadzało do nieporozumień.

Dzwoni na centralę
- poproszę cizieśkię
- Pani Czyżewska wyjechała
- Ale ja proszę o CIZIEŚKĘ!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach