Kiedyś, jak jeszcze miałem tindera&hotornot, robiłem kobietom test na "papieża". Uznałem, że kobieta z kijem w dupie to coś, co by mnie pozbawiło duszy.
Test na "papieża" polega na tym, że podczas rozmowy zaczynamy wysyłać śmieszne gify z papieżem Polakiem. Wynikiem końcowym jest reakcja loszki na nasz gif.
Pewnego razu poznałem loszkę, na której rozpocząłem mój mini eksperyment. Dziewczyna 17 lvl, takie solidne 7/10, mieszkająca z 20 kilometrów ode mnie. Aspirowała do bycia prokuratorem.
#anonimowemirkowyznania Pytanie do wszystkich randkoportalowców. Odpowiadajcie szczerze. Pod uwagę bierzemy dziewczyny co najmniej urody przeciętnej - takie z którymi nie wstydziłbyś się wyjść do kawiarni/na spacer.