Jak myślicie Mirki do kogo uderzyć z reklamacją farby która na opakowaniu jak i na wzorniku w sklepach jest zupełnie innego koloru niż na ścianie? Szło by pewnie jako niezgodność towaru z umową. To się w pale nie mieści, miała być jasno szara, a wyszła pedalska-fioletowa. Tania też nie była. Google podpowiada, że to nie pierwszy przypadek tego modelu. Pisać do producenta, czy uderzać do sprzedawcy? Nie polecam Dulux srebrzysty lód.
#
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mamferiearodzicowniemawdomu: Ja to doskonale rozumiem, ale FIOLET zamiast szarego to przesada i nie ma tu miejsca na tłumaczenia oświetleniem, bo musiałbym użyć różowego filtru, aby uzyskać ten kolor.
Nasmaruję zaraz coś do producenta i zobaczę reakcję. Nie wiem czy inni oprócz skarżenia się na forach budowlanych pisali do producenta, ale ja tego nie chcę tak zostawić.
  • Odpowiedz
@kurvvawszystkozajete: Wal śmiało ... wyślij zdjęcie pudełka farby i ściany tak będzie najlepiej.
A i do sklepu się udaj i zgłoś reklamację. A farba po otwarciu miała szary kolor czy już była różowo-fioletowa czy dopiero jak pomalowałeś i wyschła ?
  • Odpowiedz
Czy nie zastanawia was to, że są ludzie którzy na różnych grupach na Facebooku sprzedają pod swoim imieniem i nazwiskiem podrobiony towar z Aliexpress? Wprowadzenie podrobionego towaru do obrotu jest przestępstwem za które może grozić do 2 lat pozbawienia wolności. Urząd skarbowy również czuwa i zapewne chętnie zająby się takim delikwentem.
#handel #facebook #aliexpress #p------i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ogarniam ludzi którzy idą do marketu typu biedra/kerfur i wypytują panie sprzedawczynie o najlepsze wino czerwone, pół słodkie, argentyńskie i może jakieś deserowe o niezbyt mocnym bukiecie.
Przed chwilą jakiś #rozowypasek męczył biedną panią Grażynkę o jakąś pyszną, wędzoną szynkę. Różowy nie odróżniłby mielonki od kaszanki, a pani Grażynka zagubiła się pod natłokiem pytań. Ładna pani nic nie kupiła, pani Grażyna pozostała trochę skonfundowana.
Drodzy smakosze!
Jeśli chcecie kupić
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fafnucek: tak na boku wtrącając: coś dzisiaj rozdawali w Almie? W drodze do urzędu musiałem kasę wypłacić, a akurat była 8:29, a o 8:30 otwierali, a przed drzwiami ludzi, a ludzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I to jest złe myślenie, pani Grażyna jest w pracy, w jej umowie o prace jest wpisana znajomość towaru i doradzanie klientom. a, że działa to jak działa to inna inszość.
  • Odpowiedz
@Oude_Geuze: Nie wiem, byłem w kerfurze. Tam było tylko trochę ładnych pań, kilka nawet w mini ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Pani Grażynka wie czy jest sopocka i wie, że tamte parówki są drobiowe. Polityka sklepu jest, jaka jest. Tanio, dużo, szybko. Wiedza kosztuje i w tym wypadku się nie opłaca. Kiedy chce porady, pytam specjalistę.
  • Odpowiedz
Mirki, zapytam, bo w tej kwestii nie mam doświadczenia.

Kupując jakiś popularny u nas telefon nie ma później problemów z jego odsprzedażą za godziwe pieniądze. Przykład to cała seria Galaxy S - od S1 do S6, każdy nadal można sprzedać za jakąś tam sumkę.

A jak to wygląda przy kitajcowych tworach? Jak sprzedają się na rynku wtórnym Jiayu, Xiaomi, Huawei? Czy kupując jakiś telefon teraz u kitajców można go popchnąć na Allegro/Olx
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@arkadikuss: PGR4 było dobre w swoich czasach, pamiętam pierwszy dzień gdy kupiłem X360 i grałem w PGR3 z własnym soundtrackiem z penrdrajwa bo MS oferował to wieki temu co Sony powoli dogania :> był klimat, teraz to może być za stare, wyścigi też się jakoś zmieniają (fabuła ;>)
  • Odpowiedz