Wczorajsze #halloween na Shibuyi.
Pamiętam jak pierwszy raz byłem na Shibuya Crossing i w głowie - wow, ile tu ludzi.
Potem sobota przed Halloween - i znów, co tu się dzieje, bez porównania więcej ludzi niż normalnie.
Natomiast środowy wieczór - nie do opisania. Nigdy przenigdy nie widziałem tylu ludzi w jednym miejscu. Klimat był po prostu nie do opisania. Wszyscy w kostiumach, niesamowicie otwarci i weseli. Przy tym spokojnie
piternet - Wczorajsze #halloween na Shibuyi. 
Pamiętam jak pierwszy raz byłem na Shib...

źródło: comment_Y8W2xR7UcSmTme8KjOvlYzwWOBy1KVwY.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Jeszcze taka ciekawostka - w sobotni wieczór na Shibuyi przewrocono samochód. Jedną mini ciężarówkę, która jechała ulicą gdzie stały tysiące ludzi.
W japońskich mediach był to temat nr 1 - mówili o tym wszyscy, szok co się w ogóle stało itd.
Teraz porownajmy to sobie z takim.Paryżem, gdzie podczas Sylwestra spalono ostatnio 800 samochodów i nikogo to zasadniczo nie dziwi :)
  • Odpowiedz
Nasze łóżkowe przebieranki na Halloween skończyły się, zanim się na dobre zaczęły.
Przebrałem się za lekarza, żona wchodzi do sypialni, a ja: ''Pani do dietetyka, czyż nie?''.

#zwiazki
#halloween
#rozowepaski
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#halloween Dobry, ktoś wstawi może to opowiadanie jak to używamy wszystkiego co nie polskie i głośno krzyczymy "nie obchodzę halloween bo to amerykańskie święto" ? Nie moge znaleźć :/
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ImHotarti: cóż za buntownicze podejście. Po co to tak traktować? Podnosi to Twoją samoocenę, ze sobie ponarzekasz, jacy to ludzie bezduszni, a Ty super, że się błąkasz po cmentarzu? A może to Ty jesteś tym złym, że tam sobie łazisz bez celu a dla kogoś to prawdziwe miejsce zadumy i cierpienia? Powiem Ci, ze w dorosłym życiu ludzie często nie mają czasu lub możliwości siedzieć na cmentarzu, dlatego gdy jest
  • Odpowiedz