Wczorajsze #halloween na Shibuyi.
Pamiętam jak pierwszy raz byłem na Shibuya Crossing i w głowie - wow, ile tu ludzi.
Potem sobota przed Halloween - i znów, co tu się dzieje, bez porównania więcej ludzi niż normalnie.
Natomiast środowy wieczór - nie do opisania. Nigdy przenigdy nie widziałem tylu ludzi w jednym miejscu. Klimat był po prostu nie do opisania. Wszyscy w kostiumach, niesamowicie otwarci i weseli. Przy tym spokojnie
Pamiętam jak pierwszy raz byłem na Shibuya Crossing i w głowie - wow, ile tu ludzi.
Potem sobota przed Halloween - i znów, co tu się dzieje, bez porównania więcej ludzi niż normalnie.
Natomiast środowy wieczór - nie do opisania. Nigdy przenigdy nie widziałem tylu ludzi w jednym miejscu. Klimat był po prostu nie do opisania. Wszyscy w kostiumach, niesamowicie otwarci i weseli. Przy tym spokojnie

























źródło: comment_bLWhkpDhfOdUkzw3qqZRywQwfEg6zZ18.jpg
Pobierz