#partiarazem zorganizowała #czarnyprotest. Jutro demonstrują przed Sejmem, a już cały dzisiejszy dzień hasztag #czarnyprotest utrzymywał się na 1. pozycji na Twitterze. Ponadto wiele słynnych #kobiety - w tym #gwiazdy - wrzucają - podobnie do innych prostych kobiet - selfie na którym widać, że są ubrane na czarno. Jutro nadejdzie chwila prawdy - czy #razem ma siłę przebicia także w realnym świecie?
Biorąc pod uwagę ich akcję z KPRM (patrz:
@zloty_wkret: Bardzo powszechny błąd. Otóż nie - ta gwiazda "istnieje". Dla ciebie ona istnieje. Czas jest względny i zależy od obserwatora. Nie można powiedzieć, że jakaś oddalona gwiazda "w tym momencie nie istnieje". Dla obserwatora A oddalonego o Xa, który ją widzi. będzie ona istniała, dla obserwatora B w innej części kosmosu, oddalonego o Xb będzie ona istniała również. Dopiero dla obserwatora C, oddalonego o Xc (gdzie Xc to mniej niż
No właśnie to nie jest inna sprawa. Gwiazda istnieje, bo ją dostrzegamy. Gdy nie masz informacji, to nie istnieje. Nie można mówić, że coś "obiektywnie istnieje" w takim sensie, w jakim rozumujesz.

Niby dlaczego? Jak zamkniesz oczy to nagle świat znika? Co ma sama obserwacja do faktu istnienia (piszę oczywiście o zjawiskach takich jak gwiazda)?

Podobnie jak coś "się porusza" - dla jednego obserwatora to coś będzie się poruszało, a dla innego
@NiceWall: jakby było namalowane tą farbą fluorescencyjną i może tło nie było kompletnie czarne, tylko z jakimiś malutkimi gwiazdami, galaktykami to jasne. Takie minimalistyczne obrazki jak ten tutaj niespecjalnie mi podchodzą.