@kb-piano: ja tak samo, pół życia jeżdżę MZK do siostry i od niej, raz jedyny w jakąś niedzielę wracając nie kupiłem biletu bo mi nie starczyło i pierwszy raz w życiu akurat spotkałem kanara :F

#pech
#iem #gorzekiezale #lol #csgo

TL;DR


Niektórzy z Was narzekali na moje hejty na społeczność LOLa na IEMie. Czytając teraz komentarze na reddicie. Mniej więcej to wygląda tak

csgo: Niesamowity tłum ( szczególnie chwalili to, że na koniec meczu poklaskaliśmy i pokrzyczeliśmy LGB, komentatorzy również byli pod wrażeniem

lol: #!$%@? tłum

Teraz porównajcie średnią wieku jednej i drugiej publiczności :)

na reddicie #sc2 nie znalazłem takiego tematu ani postów jeszcze, jak macie to
@Monroe: Panie daj pan spokój, ogarniałem jakieś #!$%@? dziwne programy konsolowe na unixach ogólnie jakims guru nie jestem ale uważam sie za 'ogarniętego' w szeroko pojętych ''komputerach' ale Word zawsze mnie potrafi zadziwić.
Ech... zdałem ćwiczenia ze statystyki, która na początku była dla mnie czarną magią. Oczywiście teorii z wykładów praktycznie w ogóle nie rozumiem ale ćwiczenia w Excelu na poprawce jakoś ogarnąłem.

I teraz z jednej strony się cieszę bo zdane a z drugiej nie udało mi się wyciągnąć na 4, które gwarantuje mi zwolnienie z pisania egzaminu. Na domiar złego okazało się ,że pierwsza poprawka egzaminu jest... jutro. Później mam jeszcze jeden termin
Mirki, w przerwie między skokami opowiem #niecoolstory . Byłam dziś po grubsze zakupy w markecie bo lodówka pusta i szampon się kończy. Gdy pani już kasowała mi zakupy spojrzałam cwanym okiem i obliczyłam szybko, że zakupy nie zmieszczą mi się w plecaku... chyba, że wyjmę książkę, którą zazwyczaj zabieram ze sobą by poczytać np. w tramwaju ("Upadek Hyperiona" - grubsza lektura). Wyjęłam, położyłam obok, i spakowałam zakupy a pani kasjerka "czy ma
@gram_w_mahjonga: Niestety tak w Polsce kradno, że każdego klienta obsługa uważa za potencjalnego złodzieja. Jak kiedyś dorabiałem w ochronie, i szef mnie "szkolił" w pierwszy dzień to rozpoczął od zdania "kradnie każdy..." :)

A kiedyś w Niemczech poszedłem do sklepu po piwo, chciałem wziąć więcej, a nie miałem drobnych na wózek, więc kumpel mówi żeby do torby spakować. No to tak zrobiłem, podchodzę do kasy i zaczynam wyciągać te 10 browarów,
Śmiechłam dziś mocno podczas oglądania w TVP programu o nazwie "Jak to działa?" czy coś takiego. Był to odcinek o wirtualnych walutach, głównie mówili o bitcoinie. Dawno takich bzdur nie słyszałam. Mądry pan mówił,że wirtualne monety nie znikną tak jak nie mogą zniknąć nasze zdjęcia z wakacji. No i bitcoinów używa się głównie do wymiany handlowej z państwami zbójeckimi oraz w czasie wycieczek turystycznych. No co ta telewizja ludziom wodę z mózgu
#gorzekiezale #srajfon ##!$%@?

Klasyka gatunku, upadł mi telefon na beton i cała szybka w pajęczynie. Już dawno po gwarancji, więc udaję się z iPhonem 4 do serwisu gsm w #gdansk'im Wrzeszczu, tuż przy Galerii Bandyckiej.

Płacę jak za zboże za wymianę całego ekranu (sklejony z szybą) – 340 zł, a niech będzie, że serwis w centrum miasta, zapłacę trochę więcej to nie będzie maniany.

Gufno. Po kilku dniach widzę przebarwienia, takie
@Akuku69: napisali mi SMSa w zeszły poniedziałek, żebym zgłosił się po telefon. Byłem za granicą i odpisałem, że będę po weekendzie (dzisiaj). Nie mam nic na piśmie, więc z tymi terminami to ciężko będzie cokolwiek ugrać.

Chyba, że teraz zażądam oświadczenia na piśmie czy uznają czy nie i z jakiego powodu? Tylko boję się, że wtedy się wypną zupełnie, oddadzą z zepsutym ekranem (moim czy nie… kij wie) i wtedy zupełnie