#godelpoleca #100daymusicchallenge #muzyka #postpunk #70s
Dzień 47: Najgorsza piosenka Twojego ulubionego artysty/zespołu.
XTC - Complicated Game
ok umówmy się, to JEST mimo wszystko fantastyczny numer a moje osobiste, stosunkowo niskie, standardy tego nie zmienią zmechanizowana-epilepsja skopana za klubem muzczynym gdzie udają, że umieją grać. gdyby nie ten numer to pewnie Ciechowski by się nie wydarzył i nikt nie wiedziałby, że można mieć depresję będąc ciągle #!$%@?. ale to NIE NA TĄ PŁYTE.
Dzień 47: Najgorsza piosenka Twojego ulubionego artysty/zespołu.
XTC - Complicated Game
ok umówmy się, to JEST mimo wszystko fantastyczny numer a moje osobiste, stosunkowo niskie, standardy tego nie zmienią zmechanizowana-epilepsja skopana za klubem muzczynym gdzie udają, że umieją grać. gdyby nie ten numer to pewnie Ciechowski by się nie wydarzył i nikt nie wiedziałby, że można mieć depresję będąc ciągle #!$%@?. ale to NIE NA TĄ PŁYTE.





























Dzień 48: Piosenka, którą pamiętasz z reklamy (co to za reklama?)
Sixpence None The Richer - Kiss Me
nie pamiętam z jakiej reklamy. pewnie jakiejś czekolady czy innej trucizny. ale to było pierwsze co mi przyszło na myśl. także jakimś cudem ta całkiem sympatyczna piosenka mocno wryła się w moją pamięć, bo nie oglądałem telewizji, ani żadnej reklamy od czterdziestu lat.