#anonimowemirkowyznania
Czy miłość istnieje? Taka prawdziwa i bez kalkulacji? Pomijam aspekt patrzenia na wygląd/rzeczy materialne właściwie od wczesnych lat, bo najpierw patrzy się czy chłopak jest znany i lubiany w klasie, przystojny czy wsportowany aż do pewnego wieku gdzie głównym (ale nie jedynym) aspektem jest czy daje stabilność i swobodę finansową. Patrząc nawet na swoje środowisko to pamiętam jak poszedłem na studia i zdziwiło mnie, że takie typowe okularnice, które nie miały
#anonimowemirkowyznania
Nad którymi aspektami przegrywu można pracować w ramach #psychoterapia? Jak terapeuci podchodzą do takich okoliczności, co można w ogóle robić z takimi problemami?

1. 30+ lat, kissless virgin, bez przyjaciół i bardzo doskwiera mi samotność. Terapeuta nie znajdzie mi jednak przecież partnerki ani nie zostanie moim kolegą.
2. Bardziej introwertyk, średnie umiejętności społeczne, w wielu rodzajach interakcji nigdy nie uczestniczyłem.
3. Mimo wieku zebrałem mało doświadczeń życiowych. Próbowałem np. podróżować,
@AnonimoweMirkoWyznania:
Nad wszystkimi, które wymieniłeś.
Nie wiem czy tak było, ale podejrzewam że przeżyłeś jakąś traumę w przeszłości, albo kilka. Nieprzepracowane traumatyczne doświadczenia mają bardzo duży wpływ na nasze zachowanie, emocje, myślenie o sobie i ogólnie na całe nasz życie. Powodem jest nadwrażliwość ciała migdałowatego w sytuacjach, które nasz mózg uzna za podobne do traumatycznych wydarzeń. Ciało migdałowate odpowiada za odczuwane emocje i ma pierwszeństwo przed płatem czołowym. Zatem nie możesz
RadosnyBrowar: Terapia to scam taki sam jak PUA bioenergoterapeuci etc chodziłem pół roku na terapie i równie dobrze mógłbym czytac rady z #rozwojosobistyznormikami koleś ciagle tylko chciał roztrząsać dzieciństwo No i ok to było fajne przez 2-3 miesciace opowiadać o tym, powiedzieć rseczy których nigdy nikomu bym nie powiedział. Ale…gdy doszło do pracy nad teraźniejszością wjechały teksty typu „musi pan wychodzić więcej do ludzi, spróbować afirmacji, medytacji, modlitwy” do tego sugestie
Jak dzielimy się problemami to ja też się podzielę. ʕʔ Odkąd jestem w #szpitalpsychiatryczny to ciągle słychać jakieś szumy, głosy itp.
Mój problem jest taki, że wydaje mi się że ktoś mówi coś o mnie. Czasam są to głosy pozytywne bądź neutralne, ale głównie są to rzeczy takie jak:

"zesrał się", "on jest #!$%@?", "qew12 śmierdzi", "on się nie mył", "cuchnie", "zeszczał się", "zeszczał się do wanny", "on
Opowiem mój sen...
Na początku byłem na plaży z rodzicami i jeśli dobrze pamiętam uch znajomymi...
Były dymy ze stary się nachlał więc poszedłem spać na koc...
Jak się obudziłem to stwierdziłem ze idę do hotelu i nie wiadomo czemu była torba mojego trenera...
Dalej średnio pamiętam ale było coś z meduzami po prostu ktoś miał dużo meduz i je sobie trzymał...
Później byłem u siebie w garażu i znalazłem jakieś napoje