Jedziesz sobie do Singaraja, Lovina. Zostajesz w hotelu, a tam mogą Ci zaproponować wschód słońca z łodzi i zobaczenie delfinów. Byłem dwukrotnie. I wiele zależy od szczęścia. Pierwszy raz zobaczyłem bardzo fajny wschód słońca i praktycznie zero delfina bo były gdzieś w oddali. Ostatnio był epicki wschód słońca a delfiny brykały ze 2m od łodzi. (...)
JANUSZ DAJ LINKA DO CAŁOŚCI!




























Pozdro z padang padang beach.
#friqnabali #feuernabali
źródło: comment_ckmL4qBnsbHuTH1kmdqfcPobKiJdpX6T.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora