Ostatnio mój różowy opowiadał mi o jej znajomej, która mieszka w pare osób na jednym mieszkaniu w #krakow i między innymi z takim jednym anonem. Gość ma dość kasy, bo chyba ma firme w branży IT czy coś, niedawno kupił mieszkanie i będzie się przeprowadzał. Ale nie będzie się przeprowadzał sam, bo ta laska idzie z nim na jego mieszkanie i będą w dwójkę mieszkać. Poza tym wybiera się niedługo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakieś 4 miesiące temu zakończyłam związek po trzech latach "bycia razem". Obiecaliśmy sobie, że zostaniemy przyjaciółmi, ale nie spodziewałam się, że aż tak.
On jest w moim życiu cały czas obecny i czuję, że nie mogę się rozglądać za nikim innym, bo on czuwa. Bo by go to bolało. Zraniłoby go. Ale chciałabym móc już myśleć o sobie samej...
Mamy duże grono wspólnych znajomych, o tyle ciężej jest się odciąć. Współpracyjemy ze sobą w
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obiecaliśmy sobie, że zostaniemy przyjaciółmi


@kleopatra: Nie ma czegoś takiego jak przyjaźń po związku.

Ogółem dla mnie utrzmywanie relacji po związku to takie głaskanie zdechniętego psa trochę. Niby pies jest, ale coś jednak nie gra.
  • Odpowiedz
#muzyka może nie do końca #rockprogresywny ale właśnie to odkryłem i ten refren jest prze-epicki, zawiera wszystko co najpiękniejsze w brzmieniu lat 60 ( ͡° ͜ʖ ͡°) analizę tekstu pozostawiam mirkom z #friendzone
mwicat - #muzyka może nie do końca #rockprogresywny ale właśnie to odkryłem i ten ref...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hoppek: był niedawno koleś co w anonimowych deklarował że stawia wszystko na jedną kartę i wóz albo przewóz - umilkł... albo zapomniał hasła aby odpowiedzieć anonimowo.
  • Odpowiedz
@zonbat: Sporo tekstów od Ikei jest całkiem spoko i niesie za sobą jakąś mądrość życiową, ale niekiedy p------i jak pryszczaty gimbus o relacjach międzyludzkich. A FZ jest w dużej mierze bazowany na pierwszym wrażeniu jakie sprawiła dana osoba (w przypadku faceta), więc niekiedy może być z niego ciężko wyjść albo po prostu niemożliwe. Jeśli na początku sprawiłeś wrażenie osoby odpowiedniej do związku i potem był etap przyjaźni - to wyjdziesz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Murki ja to mam ciężkie życie. Ogólnie głownie zadaje sie z niebieskimi, lubię to jakie proste kontakty z nimi są i fajnie można pożartować. Szkoda ze niektórzy moje żarty biorą do siebie i myślą ze smale do nich cholewki kiedy ja w ogóle nie mam takich zamiarów, a Ci do których serio cos miałam to dawali mnie do słynnego #friendzone ehhhh #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zalesie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam Mirków i Mirabelki
Potrzebna pomoc odnośnie #friendzone
Otóż od jakiegoś czasu (nieco ponad rok) mam kontakt z #rozowepaski - od samego początku mówiła, żebym nie liczył na związek ani nic, bo nie dopuszcza do siebie nikogo, po prostu nie chce być zależna/angażować się itp.
Do tego czasu utrzymujemy codzienne rozmowy, nawet jak jedno z nas wyjeżdżało za granicę.
Po około 10 miesiącach znajomości bardziej się otworzyliśmy przed sobą,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach