Mirki, muszę zapomnieć o swojej friendzone bo mnie r-------a jak ona mi piszę na gg że jej się jakiś fagas podoba, że chciałaby się z nim gdzieś umówić. Najchętniej to bym kolesiowi połamał ręcę i nogi a jej kazał spieprzać i żeby do końca życia się do mnie nie odzywała bo pęka mi pompka do krwi jak czytam te jej teksty, ale cholera z drugiej strony jak ona do mnie piszę to
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kolorowy_jelonek: dopiero teraz to przeczytałam i uważam, że to fejk, tym bardziej, że niedawno pisałam z tym panem na mirko, gdzie pytał o zachowanie różowego paska tzn. jego dziewczyny, bo sie kłóca itp., a ktoś się wtrącił i dodał, że przeciez on ma żonę itp. itd., generalnie w tekscie mi się kilka rzeczy nie zgadza nawet, więc sorry, ale nie wierzę #noonecares
  • Odpowiedz
mirki co wy wiecie o #friendzone ( ͡° ͜ʖ ͡°) byłem w friendzone zanim to sie stalo modne

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dziendobry siedzem w pracy, kolejny dzień z 12 dniowego maratonu. Zaparzyłem kawusi pysznej, wpada ktoś na #kawatime?

Acha, i do wszystkich #tfwnogf. Panowie jeżeli kiedyś spotkacie kobiete i zakochacie się to nie zadawajcie jej pytań, na które odpowiedzi mogą Was zaboleć i dręczyć. Nie możecie oceniać jej za to co robiła w przeszłości, tego i tak nie zmienicie i nie byliście wtedy parą. O
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No, niedługo idę na wesele i biorę ze sobą taką koleżankę, która jest mega inteligentną śmieszką i wali riposty, że głowa boli, przypadkowo zgadaliśmy się i wyszło tak, że ona też będzie miała wesele jakość w najbliższym czasie i w tym wypadku bierze mnie ... A czemu zdecydowaliśmy się na taki krok ? A no dlatego, żeby dać popalić członkom rodziny, którzy kiedy sobie coś łykną zaczną zadawać głupie/niekomfortowe pytanie ( okazało
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niepoprawny_marzyciel: o, a ja Ci szczerze powiem że jeszcze nie spotkałam się z taką formą prezentu. Ze strony rodziny czy bliższych osób to i owszem, ale przy kupowaniu pierścionka jest sporo problemów z rozmiarem, wyglądem itp. "Bezpieczniejsze" są kwiaty. ;)
  • Odpowiedz