@mavon: niż na początku czego? Frank obecnie spadł z 4,2 do 4,1, to jest ten mocny spadek o którym mówisz. Poza tym, o ile się nie mylę, rozwiązania dla frankowiczów pozostają nadal w sferze propozycji, więc nie ma żadnego profitu i nie ma czego oddawać.
  • Odpowiedz
Taka myśl mnie wzięła. Znam podstawy ekonomii, podstawowe zasady działające na rynku walutowym i mam taką myśl:

Założenie:
Skoro frank jest teraz drogi to jest szansa, że jego wartość kiedyś spadnie (tak, wiem, że może jeszcze wzrosnąć).

Myśl:
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sor92: Niczym się nie kierowali, większość ludzi nie ma pojęcia o tym jak to wszystko działa. Mają tak znikomą wiedzę że nawet nie pomyślą że ich postępowanie może być nierozsądne i się z nikim nie konsultują bo przecież "ja wiem najlepiej". I tak jest z wieloma dziedzinami źycia
  • Odpowiedz
"Maciej Łata przyłapał „Gazetę Wyborczą” na wymownej manipulacji:

„Wyborcza” opublikowała tekst Grzegorza Sroczyńskiego o tym, jak banki wrobiły Polaków w kredyty walutowe. Podoba mi się empatia autora wobec frankowiczów i surowa ocena nieetycznych chwytów banków, ale nie mogę się zgodzić z postawą „myśmy od początku ostrzegali”. Sroczyński pisze:

„Ludzie biorą kredyty, kupują mieszkania, PKB rośnie, zyski banków też, hosanna. Konglomerat polityczno-finansowy był zainteresowany, żeby eldorado trwało. Pojawiały się głosy, żeby kurek z frankami przykręcić,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach