Nie mogę! Moje sny są czasem tak abstrakcyjne, że kiedy się budzę to jestem w niezłym szoku i nie wiem czy to był sen czy prawda.
Jadę autem, po ścieżce między ogródkami działkowymi (po których w dzieciństwie się ganialiśmy) . Oczywiście wszystko jak przez mgłę, nagle - uderzenie. Walnąłem w zderzak auta przede mną. Kolejny "flash" - widzę wgnieciony zderzak auta, podchodzę z boku - w aucie jakiś facet ze 3 metry
















#firstworldproblems