Przed Komisją Weryfikacyjną staje porucznik Franciszek Maurer. Lat 37, żonaty, jedno dziecko. Studia prawnicze w Krakowie ukończone w 78r, z wyróżnieniem. W tym samym roku podejmuje pracę w resorcie... W roku 80-tym żeni się z Mileną Kurzepą, córką ówczesnego wiceministra Spraw Wewnętrznych. Natychmiastowy awans w grudniu 80r. 31 nagan, 18 pochwał, dwie na wniosek ministra Spraw Wewnętrznych Rosyjskiej Republiki Federacyjnej. Trzykrotnie cofnięte dyscyplinarne zwolnienie ze służby, szczegółów brak... panie Maurer, co pan
źródło: comment_ow2FOAFT01aMuQoZMHBDVQDCiTQTporV.jpg
Mariusz Jakus z Chrzanowa. Jeden z moich ulubionych aktorow - Tygrys w Samowolce i Kosior w Symetrii. Mimo zakazanej geby, normalny facet (mialem okazje poznac, bo tez mam korzenie z Chrzanowa) - hoduje zwierzatka (ma swinki morskie i goldeny sztuk 3), fundacje pomagajaca chorym na raka i w zyciu prywatnym nie przeklina (za bardzo). Wzorowy tata. #filmpolski #aktor
źródło: comment_mUNg7QzWxSUa7sNPfyDSc5cVTrVGAyJa.jpg
A w filmie polskim, proszę pana, to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. Taka, proszę pana... Dialogi niedobre... Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje. A polski aktor, proszę pana... To jest pustka... Pustka, proszę pana... Nic! Absolutnie nic. Załóżmy, proszę pana, że jak polski aktor, proszę pana... Gra nie? Widziałem taką scenę kiedyś... Na przykład, no ja wiem? Na przykład, zapala
źródło: comment_BSoLT5ILxvjtsTv1uF1GZpoesKwyrgTQ.jpg
#film #filmpolski #polskiekino #filmnawieczor

Parę słów o dużym rozczarowaniu, jakie właśnie przeżyłem. Na myśli mam polski film Na granicy, z którym wiązałem duże nadzieje i którego oceny ignorowałem aż do obejrzenia.
Miał być thriller, wyszła nudna opowieść. Zero angażującej widza akcji, słaba fabuła, kiepskie aktorstwo, dużo potknięć montażowych, budowanie mroczno-strasznego klimatu jedynie muzyką, bo ani światło, ani gra aktorska w tych "strasznych" momentach wrażenia na mnie nie zrobiła. Na plus całkiem
źródło: comment_U7S7JF2VrX03fd1ecAmpHgivRlYjZAuQ.jpg
@natgirl: Właśnie wróciłem z seansu i dalej nie mogę go umysłem objąć. Poruszający, głęboki, niezwykle sugestywny obraz "rodziny przeklętej", jakże zwyczajnej w swej niezwykłości. Złote Lwy jak najbardziej zasłużone.
Oglądam "Dzień Świra". Jak byłem młodszy to nie trawiłem tego filmu. Teraz patrzę z innej, bardziej doświadczonej perspektywy i stwierdzam że ten film ma w sobie każdego z nas. Zwykłych, szarych ludzi a także tych z ambicjami. Tych wypalonych i tych którzy dążą do sukcesu. Tych którzy zapomnieli o swoich marzeniach i tych co poświęcają dla nich życie. I zmęczenie. Potworne zmęczenie które się udziela, które czuję razem z bohaterem, choć jest
Od 2011 roku (premiera Listów do M) czekałem na dobrą, polską komedię romantyczną. Nie zwykłem sprawdzać reżyserów w nowych polskich filmach, więc idąc na kontynuację listów byłem przekonany, że będę bawił się tak jak poprzednio. Niestety dwójka była bardzo słaba.
Do Planety Singli byłem nastawiony bardzo krytycznie, myślałem, że to nowa, słaba komedyjka z Karolakiem - typowa zapchajdziura w walentynkowym czasie kinowym. Film jednak z minuty na minutę stawał się coraz lepszy,
źródło: comment_CBQFnE3QhOX1m03YtYAcFbQcLXFSlEig.jpg
@spardo: Dla mnie jedyną udaną polską komedią romantyczną zostanie Nigdy w życiu. Reszta jest przykrymi do ogladania kalkami zagranicznych produkcji :/ gdzie wszczyscy wyglądają jagby mieli prywatnego stylistę i projektanta wnętrz... niezależnie od statusu materialnego ;D

Ale w sumie ten gatunek filmowy i za granicą przeżywa spory kryzys ostatnimi czasy ;)
#film #kiciochpyta #filmpolski

Mirasy, nigdy nie ciągnęło mnie zbytnio do starych polskich filmów, ale trafiłem ostatnio na Zaklęte Rewiry z Markiem Kondratem w roli głównej. Genialna produkcja. Może bylibyście w stanie podrzucić mi jakieś produkcje z tego okresu, które trzeba koniecznie zobaczyć? Będę niezmiernie wdzięczny...

Poniżej wrzucam video dla zainteresowanych. Jakoś znośna, gdyż już po rekonstrukcji
Wiele osob kojarzy go tylko z Misia i "Zdzisław Dyrman. Zasadniczo."
Malo osob wie, ze zagral m.in. genialna, oskarowa role, w Siekierezadzie na podstawie powiesci Edwarda Stachury.
Ludwik Pak wcielil sie tam w role Peresady, robotnika lesnego.
Bardzo lubiany w srodowisku aktorskim, nazywany Lulu. Tak zwracal sie rowniez do niego Stanislaw Bareja. Pak mial zagrac Jozefa Balcerka w serialu Alternatywy 4.
Lulu zmarl w grudniu 1988, wyniszczony choroba alkoholowa. Pochowany zostal w
źródło: comment_iHj9bJhU8XlkDHGyXxAfrgrlGZrde9wG.jpg