Temat przeróbki zapłonu w 126p obił się wielkim echem ( ͡° ͜ʖ ͡°) To teraz pora na przeróbkę z jesieni 2020 roku kiedy to montowałem nawiew.
Jaki on oryginalnie jest wszyscy wiemy (dla niewtajemniczonych: no szumi, ale za bardzo nie wieje, tym bardziej ciepłym powietrzem). Próbując temu zaradzić znalazłem jeden prosty sposób - ZOBACZ JAK!
Ano wciskając płaski wentylator typu turbina wprost od majfrenda w mieszacz powietrza. Żeby był dopływ zimnego powietrza z
m.....r - Temat przeróbki zapłonu w 126p obił się wielkim echem ( ͡° ͜ʖ ͡°) To teraz ...

źródło: comment_16321680809XpKVKuxEXCo88vCT1RyVQ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od kilku miesięcy rozważam kupno kaszlaka jako taki "hobby" samochód do dłubania i zrobienia na igłe.
Home office jest dla mnie mega męczące a między sezonami na moto mi się mega nudzi, oczywiście jako drugi samochód.
Znalałem jednego, niedaleko mnie - rocznik 1990, szary, wygląda na bardzo spoko stan za nawet całkiem okej sosy (do 9k),

Znajomi jak słyszą o pomyśle, to ofc "Durr, musisz to przecież ubezpieczyć, trzeba włożyć w to minimum 10k, po
Skatedog - Od kilku miesięcy rozważam kupno kaszlaka jako taki "hobby" samochód do dł...

źródło: comment_1632014786MDLYXulq7jOOFkIyWkyyTo.jpg

Pobierz

Kupować jak będzie spoko?

  • Kup, najwyżejsz sprzedasz z małą stratą 74.5% (570)
  • Po co, i tak nie zrobisz, to za dużo roboty 22.9% (175)
  • (Napisz w komencie) 2.6% (20)

Oddanych głosów: 765

  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 62
@Skatedog: Po nastawieniu widzę, że się trochę napaliłeś na malacza, od siebie dodam tylko, że kaszlaka nie da się zrobić na igłę bo tam ciągle się coś poerdoli :P Bendix rozrusznika, prądnica, pękające przeguby przez co tracisz cały napęd i auto stoi, notorycznie sypiące się skrzynie biegów przez co brakuje któregoś z biegów, no i te nieszczęsne bębny hamulcowe... Ludzie już zdążyli zapomnieć jakim syfem był ten samochód, stopień skomplikowania
  • Odpowiedz
Czy jazda ciągle na ssaniu w maluchu może coś uszkodzić problem polega na tym że jak silnik się rozgrzeje to gaśnie na jałowych więc nie da się po mieście jeździć a jak załącze ssanie to podnoszą mu się obroty i nic się nie dzieje i teraz się zastanawiam czy taka jazda niczego nie popsuje a na razie nie mam czasu na wyczyszczenie i regulacje gaźnika.
#pytanie #motoryzacja #
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WojownikBukkake: Doprowadza to do dużo szybszego zużycia cylindrów, pierścieni i tłoków. Nadmiar paliwa zmywa film olejowy z cylindrów. Może też doprowadzić do przegrzania.

Sposób na szybkie czyszczenie gaźnika (czasem pomaga): zdejmujesz filtr powietrza, wbijasz go na obroty i zatykasz na chwilę dłonią wlot powietrza trzymając otwartą przepustnicę. Nie przestrasz się bo trochę zassie, ale nie zje ręki. Puszczasz wszystko i możliwe że się odetka.

Poza tym jeśli twoje problemy zaczynają
  • Odpowiedz
jak konstrukcja silnika jest prosta jak budowa cepa i jedyna zmienna która w tym przypadku ma wpływ na pracę silnika to właśnie gaźnik?


@PanKracy582: no właśnie nie, bo w nagrzanym silniku zmieniają się luzy zaworowe, a dokładniej - wydłuża się trzonek zaworu na skutek rozszerzalności termicznej. To sprawia, że jeśli nie ma odpowiedniego luzu między trzonkiem a popychaczem, to może się okazać że wydłużony trzonek będzie ciągle opierał się o
  • Odpowiedz
Bo mnie zaraz k-----a strzeli z tym padłem, nie widziałem żeby ktoś miał taki problem z tym autem, a więc mam malucha tą wersję odpalaną normalnie ze Stacyjki rocznik chyba 98 i teraz ogarnięcie to od dwóch dni rano muszę go na pych odpalać bo nie chcę rozrusznik zakręcić ale jak już przyjeżdżam do roboty to odpala normalnie i później przez cały dzień też. No więc na noc odpiąłem masę od aku
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WojownikBukkake: 2 najbardziej prawdopodobne opcje to:

-zawieszają się szczotki i czas na ich zmianę
-zawiesza się elektromagnes i trzeba go rozebrać (rozlutować) i poczyścić

może być jeszcze słaby plus od aku, ale jak odpala za jakimś razem to
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Cześć #fiat126p !
Wczoraj wypadły mi śruby zabieraka w Maluchu...
Jak będę zakładał nowe to mam na coś zwrócić uwagę, czy dokręcam ile sił w rękach?

#maluch #motoryzacja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kalboy92: dokręć tak, żeby „gum” nie ukręcić. Te śruby potrafiły w czasie jazdy powypadać, podnosiłeś auto na poboczu i koło z poloską wychodziło.
  • Odpowiedz
@Voyo: na dziś to chyba jakiś zrywalny klej do gwintów styknie ;)

@kalboy92: jeśli znowu będą wypadać to wymień przegub met-gum, bo mogły gwinty paść. Jak potrzebujesz gdzieś dojechać to możesz pożyczyć 2-3 śruby z łączenia silnik-skrzynia, mają ten sam gwint. Tylko delikatniej jedź.
  • Odpowiedz
@Ikarus_260: Polski Top Gear - pierdzieli głupoty bardziej w celach rozrywkowych niż dydaktycznych, po czym bangery pogardzanych staroci... Tak swoją drogą tego eleganta spalili na Bikiniadzie, czyli na imprezie, która zasłynęła ze spalenia Syreny 104.
  • Odpowiedz
@kalboy92: potrzebujesz zestawu dwóch kabli, bez trzeciego idącego normalnie od cewki do kopułki rozdzielacza zapłonu. Nie szukałem nigdy z takim zapotrzebowaniem, ale pewnie mają dopasowaną długość (ST i FL cewkę zapłonową mają po prawej stronie). Ogólnie polecam szukanie właśnie do konkretnego modelu, szczególnie jeśli jeszcze nie masz wiedzy co i czym się różni. Pogrzebiesz trochę, poczytasz i będziesz wiedział co jest wymienne.
Tu masz opis działania/budowy Nanoplexa.

Jeśli będziesz miał
  • Odpowiedz
@kalboy92: Ah, i jak już będziesz zakładał nadkola to daj też chlapacze. Zasady użycia takie same. Ochronią ranty błotników (przede wszystkim tylnych) tam gdzie plastikowe nadkole nie najdzie. Tak w sensie użyteczności, bo pozostaje pytanie czy ci się będą podobać ;)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
@Gollumus_Maximmus: maluchem nawet dzisiaj da się jeździć po mieście, jeśli oczywiście zignorować fakt absolutnego braku komfortu
jako weekendowe autko żeby się gdzieś przejechać jest zupełnie spoko, łatwo go utrzymać
  • Odpowiedz