W literaturze feministycznej krępowanie stóp uważa się za jeden ze sposób, w jakie patriarchalne społeczeństwo poddawało kobiety opresji i ubezwłasnowolnieniu.
To nic, że tępe suki robiły to z własnej woli, żeby się podobać. Że matki same wiązały córką stopy. To nic, że faceci prawnie nawet chcieli z tym skończyć, aż w końcu zmuszeni byli posłużyć się karą śmierci.
Dla #lewactwo i tak powie, że winni są mężczyźni. Nosz kurr..























Oto feministka, studentka socjologii i kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, członkini zarządu naukowego koła studenckiego Gender - Queer wypowiada się o Powstaniu Warszawskim. Cytuję cały kontekst.
@Banaszek: już wiem, że dalej nie chcę czytać. :D