@Etykieta: Bugthesdy

przecież fallout 2 był niegrywalny w dniu premiery... chciałbym zobaczyc co by sie dzialo, gdyby bethesda wydala tak zabugowaną gre dzisiaj jak wydał interplay w 98... przecież gry czasami sie nie dalo w ogole ukonczyć.

ale nie, bethesda to samo zuo, interplay to byly aniolki, ktore nie zrobily mega skoku na kasę wydają F2 niecały rok po premierze jedynki w wersji prawie niegrywalnej.
@bolczan: sprawdziłem... mam 36,3 więc jestem niedogrzany ;P Obejrzałem gameplay w 1080p i mi się podoba... więc nie anuluje preordera, a co do klapek to radził bym je zdjąć innym, dla których fallout się skończył na F2... Bo jest taka zasada, że kto się nie dostosowuje ten ginie i tak postępuje Bethesda, i tak postępuję ja... Chcę się bawić w świecie Fallouta, ale nie mogę 18 raz zaczynać F2, bo już
Mirki, nie jest tak, że jaramy się starszymi tytułami jak np Fallout1/Fallout2/Diablo1/Diablo1/Warcrafty/resident evil1,2/ itp z tego powodu, że byliśmy młodsi? #niewiemalesiewypowiem wydaje mi się, że większość wykopków/mirków to >91 rocznik. Gry jak wychodziły, zawładnęły naszym dzieciństwem/młodością. Nie miałem wtedy możliwości odpalenia któregokolwiek tytułu (nie miałem kompa) tym bardziej większy był mój "hype" na te tytuły. Opowiadania kolegów, kolorowe magazyny (Secret?Click?CDA) podkręcały, zainteresowania tymi grami (pamiętam, jak kumple w wczesnych latach podstawówki chodzili
@mattpoz: Być moze cos w tym jest, pamiętam do dziś jak kupiłem cd action z recenzją vice city (jestem 22 lvl, miałem wtedy jakieś 9 lat) jarałem się niesamowicie tym co widziałem w gazecie, a na grę musiałem jeszcze trochę poczekać, gra była droga, ps2 miałem co prawda przerobione, ale rodzice nie chcieli kupić, bo tam sie ludzi zabija i są gołe baby xd (tym bardziej, że miałem gta3 wiec wiedzieli
#fallout #fallout4

dziwią mnie i trochę śmieszą osoby które włóczą się dzień w dzień po tym tagu informując wszystkich w kółko jakim to gównem będzie F4, w zasadzie nie wiem czym się różni ślepy fanboy Bethesdy od takiego paranoika, antagonisty Bethesdy, mesjasza niosącego mirkom swoją jedyną wartościową opinię, taki fanatyzm nie świadczy zbyt dobrze o zdrowiu psychicznym