Ok. ukończyłem #fallout4 . Lubie sie w tagu rozpisać na temat uniwersum #fallout - planowałem na zakończenie mojej przygody z czwartą częścią zrobić jakieś podsumowanie, być może ocierające się o hejt ale po zakończeniu, najbardziej bezsensownym finishu w historii gier komputerowych, po splunięciu mi w twarz przez bethesde (całkowity brak poszanowania lore) po prostu nie dam rady.

Spędziłem w grze 150h, być może ktoś uzna mnie za masochistę ale ta gra nie
źródło: comment_AzhVvaqcdK0W0VxNlQDAHWYX37OgPRCM.jpg
@m00n: Akurat w Fo2 jeżeli nie zagadało się z Chrisem to po wejściu do placówki wszyscy zaczynali strzelać. Trzeba było od niego wydębić hasło, żeby potem biegać bez problemu po całej bazie.

Co do nieposzanowania lore:
-200 lat po wojnie dalej znaleźć można szkielety i martwą florę, mimo że proces biodegradacji zajmuje maksimum 10 lat.
-Pancerze wspomagane jadą teraz na rdzeniach fuzyjnych, mimo że T51b i pancerze enklawy miały wbudowane reaktory
"Don't play 3 just because it has THREE on its title, FNV is how fallout games were and how fallout 4 should be. It's not about building your Lego house or completing 5 millions side quests with no consequence, or meeting 4 million NPCs with like 2 lines, it's about being yourself in this vast fallout world."
Chyba najlepsze podsumowanie tego co jest nie tak z nowym Falloutem oraz czemu Obsidian >
masą bezczelnie fedexowych questów


@Khaine: Te questy bylby do łykniecia (mozna bylo je olac przeciez) gdyby nie ich rutyna:

1. Idz do miejsca gdzie odbierasz questa
2.
3. Dostajesz quest i wychodzisz (hehe, nie mozna podrozowac z wewnątrz budynku)
4. Loading screen
5. Wchodzisz do pipboya i korzystasz z szybkiej podróżny
6.
7. Wchodzisz do budynku
8.
9. Zabijasz ghule i wychodzisz z przedmiotem ktorego szukales
10.
11. Szybka podróz, tak
Zastanawiałem się ostatnio co poszło nie tak, że fallouty bethesdy są tak przeciętnymi falloutami (nie muszą być złymi grami, po prostu mało w nich pierwiastka oryginalnych części 2D).

Moim wnioskiem jest fatalne, leniwe podejście już na poziomie projektowania gry i lokacji. Mam wrażenie, że to konflikt pomiędzy pragmatyzmem Black Isle a artystycznym podejściem bethesdy. Można to zauważyć przede wszystkim w sposobie budowy mapy i rozmieszczeniu lokacji.

na pytanie "czemu w tym miejscu
źródło: comment_LcGSvxhbjVgI3GGWlf3fQ52xGNudkuxP.jpg
@Python: Ostattion podczas jakiegoś questu z osady na północy dowiedziałem się że "tuż za rogiem są jakieś chordy raidersów i tylko patrzeć jak dojdzie do nieszczęścia" ...no ja nie pomogę? Oczywiście, dawaj Zosia mów kogo posiekać.... patrze na mapę a owe "chordy raidersów za rogiem" to lokalizacja po przeciwnej stronie mapy.
Na pewno im zagraża ! Za to zlewka totalna że jakieś 50 m obok żyją 2 DeathClawy, banda gouli, ze
@atteint: To samo w F4. Diamon City jest...bo być musi. Potrzebne jest duże, świecące. miasto (zazdrość po New Vegas) ale jest sztuczne. Jedyne z czego moglo by sie utrzymywać to handel ale nie widać zadnych karawan itp. W zasadzie nie wiadomo skąd traderzy mieli by brać swoje towary. Każdy żyje jakby jutra miało nie być rozbijając się o grzeczne i czyste puby.

Bunker Hills - bardzo mała osada w środku terytorium
Tak patrząc na dokonania Interplay a potem Bethesdy w dziedzinie postapokaliptycznej klasyki jakim jest Fallout, coraz częściej padają; gdzie popełniono błąd podczas układania tzw. lore?

Jest wiele dziur w całej linii fabularnej które nie dają spokoju fanom tejże serii [20 lvl here, 13 lat gram nałogowo w Fallouta].

Więc tworzę tag #falloutmysteries, w którym można zadawać pytania na które dyskusyjnie spróbujemy odpowiedzieć; wypełniając luki fabularne zamiast [hurr durr] kapitalistycznych oszołomów! [nie
@MerytorycznieNiepoprawny:

1. Siostra Sulika wedle opowieści naszego kompana z "kością dziadunia" została porwana przez łowców niewolników. Wspomniano że po zakończeniu przygody, Sulik samotnie bogaty w wiedzę i doświadczenie wyruszył szukać swojej siostry na południowy-zachód od Klamath. Prawdopodobnie słuch po nim ginie.

2-3. Szpon Śmierci [Deathclaw] to owszem, eksperyment... ale mało kto wie że to eksperyment przedwojenny jak Wanamingo [Wanna-amigo]. Szpony Śmierci w porównaniu do Wanamingo [które oficjalnie oparte były na polimorfach
Dlaczego jako fana uniwersum #fallout irytują mnie poczynania Bethesdy i jak bardzo nielogiczne są ich decyzje byleby jakoś upchać content do gry?

Widuję stwierdzenia "A czy przypadkiem w Vault 87 nie było eksperymentów z FEV?" i inne wyjaśnienia skąd mutanci i w ogóle zmutowane z pomocą FEV istoty znajdują w innych częściach USA.

Eksperymenty z V87 miały miejsce ale to mocno naciągane przez Bethesde. Wiem, że wszystko co robi Bethesda poniekąd staje
źródło: comment_WldGnSRKaYML0jeJlLSl9fJHavgdzAUM.jpg