#fallout4 #bethesdasucks

No i Fallout 4 skończony. Ostatecznie skończyłem na 55 lvlu grając coś koło 50h. Tl;dr na końcu.

Cóż mogę rzecz - grałem tak długo tylko dlatego, że nie tykałem wcale wątku głównego i skupiłem się na bieganiu, rozwalaniu mutków, zwiedzaniu i innych tego typu rzeczach. Ot po prostu sandboxiłem olewając questy i pakując postać, tak po prostu. W tej dziedzinie F4 sprawił się nieźle. Trochę mało typów broni, ale idzie
@Khaine: A jak ja cisnąłem tę grę, to broniłeś. No ale widzisz, latanie bez celu jest spoko, ale kiedy idziesz po questy to jest #!$%@?. To taki Far Cry 4. Możesz pozmulać po kilku piwach, ale spróbuj na trzeźwo zagrać, to będziesz się #!$%@?ć co drugi krok.
@AKAPony: Co do Trasy. To są lewaki, bo jak typowe lewaki, nie patrzą na konsekwencje swoich czynów. Czemu dołączyłem do Bractwa? Bo synteki
Dobry wieczór. Coś się... coś się popsuło i nie było mnie słychać, to powtórzę jeszcze raz. Wynik sprzedaży Wasteland 2 to jest jakaś porażka, ja myślę że to gamingowe, #!$%@? głupie społeczeństwo, te #!$%@? banda imbecyli która kupowała od tych #!$%@?ów karakanów z Bethesdy to jest jakieś #!$%@? nieporozumienie. Jeśli tyle dla was znaczy... jeśli tyle dla was znaczy, ludzie takie zaangażowanie społeczne, jak moje gdzie postawiłem moją rodzinę, moje życie prywatne,
Poziomy wykrywania bugów w grach:
1. Początkujący - w całym życiu grał może tylko w kilka gier, nie zauważa prawie żadnych bugów.
2. Gracz - zauważa bugi które uniemożliwiają normalną grę.
3. Gamedeveloper - zwraca uwagę na błędy które nie są krytyczne ale mogą przeszkadzać w grze, jednak pomijają mniejsze.
4. Tester - gra w gry tylko po to by wyłapywać błędy, byłby na samym szczycie gdyby nie:
5. Wonziu - Podwodne
Opinia osoby, która lubi casualową rozgrywkę (i gry Bethesdy) zamieszczona na forum gildii:

Joneleth napisał:

Ok, skończyłem wątek główny.


Na temat tego, dlaczego Fallout 4 jest zły można by napisać artykuł na kilka stron, ale tak w skrócie, to Bethesda kompletnie nie potrafi konstruować i prowadzić fabuły.

Oni powinni wynajmować jakieś zewnętrzne studio do pisania scenariusza i questów, a sami powinni ograniczyć się do robienia tła.


Grę skończyłem po stronie Instytutu.

Dodam,
@Bethesda_sucks, @Lurriel: Cholera, typ ma 100% rację. To co lubiłem w poprzednich Falloutach to rozwój akcji. Na początku postać bije się z jakimiś szczurami, gekonami i innymi mobami "shit-tier", potem z dzikusami, bandytami i potem zaczyna się zabawa bo dochodzą szpony śmierci, oddziały Mistrza, ciężkie roboty bojowe i wieżyczki a na samym końcu goście z Enklawy. To po prostu najlepszy balans trudności w grach RPG, gdzie na początku bijesz się
Z okazji zbliżającej się sesji ( ͡º ͜ʖ͡º), postanowiłem wreszcie zasiąść do #fallout4 . Chryste, jaka ta gra jest nudna! Z bólem doszedłem do pierwszej walki z bandytami. Wszystko toporne jak jasna cholera, dialogi to jakiś żart (!), jak w ogóle można przyrównywać tę grę do #wiedzmin3 ... Zdaję sobie sprawę że potem może być lepiej i jestem na samiusieńkim starcie gry, ale wprowadzająca akcja jest tak
@mcibq: To jeszcze nic, głowa jakoś odrosła gdy się przespałem, ale nie mogę uleczyć tego urazu i ciągle mam Volt-boya w prawym rogu, a do tego moja postać stała się niemową i nie mogę oddać żadnego questa a innego save'a mam 5h wcześniej (używanie tylko quicksave'a to zły nawyk) póki co rzucam tę grę w kąt.
@luki839: ooo teraz dopiero się skapnąłem, że chodzi o własną postać :O, tak to nie miałem ani razu na szczęście, tylko wrogowie latają jak koguty po ścięciu.