• 2
@viejra: nieźle :] no właśnie, tak to się też kończy. Albo jak napisałam, facet sobie po prostu idzie do innej. A później wielki bulwers, bo jak ten niewdzięcznik mógł zdradzić.
  • Odpowiedz
Mój wpis sprzed dwóch dni: Nie rozumiem myślenia facetów czasami. Kolega z pracy wychodził do sklepu i powiedział, że mi kupi PISTACJE, bo mu w czymś tam pomogłam. Powiedziałam żeby dał sobie spokój, ale nalegał. Dobrze wie, że obecnie wcinam tylko pistacje lub ziemne niesolone i nie ma trzeciej opcji, to mi kupił kierwa NicNacsy w panierce.

EDIT: Dzisiaj, ten sam kolega był w Tesco w czasie pracy, po przyjściu do mojego
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem myślenia facetów czasami. Kolega z pracy wychodził do sklepu i powiedział, że mi kupi PISTACJE, bo mu w czymś tam pomogłam. Powiedziałam żeby dał sobie spokój, ale nalegał. Dobrze wie, że obecnie wcinam tylko pistacje lub ziemne niesolone i nie ma trzeciej opcji, to mi kupił kierwa NicNacsy w panierce #niekumkam #faceci
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

noż kurna..chciał być miły..nie było zamówienia to uznał że urzeczona jego męskim podjęciem odważnej decyzji spałaszujesz przekąske...przynajmniej nie krzywiąc się demonstracyjnie podczas pałaszowania
  • Odpowiedz
Już jako mała dziewczynka zrozumiałam, że trzeba facetom mówić dokładnie o co chodzi. Kiedy to chora poprosiłam tatę aby kupił mi Kaczora Donalda no i wrócił z gumą do żucia... #faceci #trudnesprawy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach