Mój wpis sprzed dwóch dni: Nie rozumiem myślenia facetów czasami. Kolega z pracy wychodził do sklepu i powiedział, że mi kupi PISTACJE, bo mu w czymś tam pomogłam. Powiedziałam żeby dał sobie spokój, ale nalegał. Dobrze wie, że obecnie wcinam tylko pistacje lub ziemne niesolone i nie ma trzeciej opcji, to mi kupił kierwa NicNacsy w panierce.

EDIT: Dzisiaj, ten sam kolega był w Tesco w czasie pracy, po przyjściu do mojego
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem myślenia facetów czasami. Kolega z pracy wychodził do sklepu i powiedział, że mi kupi PISTACJE, bo mu w czymś tam pomogłam. Powiedziałam żeby dał sobie spokój, ale nalegał. Dobrze wie, że obecnie wcinam tylko pistacje lub ziemne niesolone i nie ma trzeciej opcji, to mi kupił kierwa NicNacsy w panierce #niekumkam #faceci
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

noż kurna..chciał być miły..nie było zamówienia to uznał że urzeczona jego męskim podjęciem odważnej decyzji spałaszujesz przekąske...przynajmniej nie krzywiąc się demonstracyjnie podczas pałaszowania
  • Odpowiedz
Już jako mała dziewczynka zrozumiałam, że trzeba facetom mówić dokładnie o co chodzi. Kiedy to chora poprosiłam tatę aby kupił mi Kaczora Donalda no i wrócił z gumą do żucia... #faceci #trudnesprawy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pracuje w serwisie samochodym i podchodzi do mnie klient aby zapłacić, uśmiech od ucha do ucha, oczy błyszczą, ciepłym głosem mówi "dzień dobry", gadka szmatka. Przychodzi jego żona, mąż mówi już zupełnie innym tonem"kochanie, weź idź do samochodu" a ona "ok" i dalej miły uśmiech i rozmowa dalej się toczy. #faceci #malzenstwo #praca
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach