@tmr: Sci-fi to jedno, ale wmawianie ludziom (którzy to podłapują...), że używają 10% mózgu ("Lucy") jest głupie.

Ja do kina chodzę kiedy zależy mi, aby szybko obejrzeć film, a nie chce mi się czekać aż wyjdzie w dobrej jakości na tv/komputer, a na efekty nie zwracam właściwie uwagi. :< Treść > Forma.
  • Odpowiedz
@tmr: ach, własnie przez takie podejscie zalewa nas crap. Ja szukam w kinie science-fiction jednak jakichś ponadczasowych prawd, dylematów moralnych, elementów filozofii. To jest pierwszy film od naprawde długiego czasu, który porusza taki temat. Włanie m.in. Lem walczył z takim złym podejsciem do tego gatunku.
  • Odpowiedz
@carving85: Już po seansie, rzeczywiście świetny film warty obejrzenia. Jeśli lubisz kino sci-fi na temat sztucznej inteligencji to motzno polecam. W środy w Cinema City jest promocja po 14 zł na wszystkie filmy.
  • Odpowiedz
@mtroyan: Wczoraj byłem ze znajomymi i wszyscy byli pozytywnie zaskoczeni bo w końcu udało nam się w tym roku trafić na film warty wydanych pieniędzy. Moim zdaniem jeden z lepszych filmów traktujących o sztucznej inteligencji oraz istocie człowieczeństwa. Do tego dochodzi gęsta atmosfera, która poprzez klaustrofobiczną, sterylną scenografię świetnie buduje napięcie. Dla fanów science-fiction tytuł obowiązkowy. Ode mnie mocne 8/10. ;)
  • Odpowiedz
@RudeBoy: Jeśli podobał ci się Moon to Ex Machina też ci się spodoba. Jest równie klaustrofobiczny, fabuła ma podobne tempo, w obydwu filmach pojawia się problem etyczny. No i przede wszystkim rewelacyjnie przedstawiona sztuczna inteligencja.
  • Odpowiedz
@xypnise: Scenarzysty* Sunshine, bo to reżyserował Danny Boyle. Co niezbyt dobrze o nim świadczy, bo Sunshine kompletnie sypie się w trzecim akcie przez idiotyczne rozwiązanie fabuły.
  • Odpowiedz