@Lazerhawk: Myślę, że trzeba spędzić parę długich godzin żeby zrozumieć mechanizmy gry i ją poczuć. Jest bardziej skomplikowana niż civka, ale jak już złapiesz o co chodzi to IMO nie jest super trudna. Dużo zależy od tego jakim państwem grasz. Turcy Osmańscy - easy level, Ulm/Bizancjum - very hard.
  • Odpowiedz
Na tronie polskim zasiadł Jagiellon. Podpisano sojusze z Brandenburgią i Czechami, szykowano się do wojny przeciw Krzyżakom uciskającym ludność w Chełmnie. Nieoczekiwanie polityczny wiatr zmian dał okazję do ataku na południowego sąsiada - Węgry, których największy sojusznik pogrążony był w wojnie, sam kraj wciąż osłabion po wojnie z Imperium Osmańskim, do tego grasowali buntownicy.

Niestety w tej nieoczekiwanej wojnie zerwany został pakt z Brandenburgią, zmuszoną do tego przez Węgierskie miecze i włócznie.
Tanzanit - Na tronie polskim zasiadł Jagiellon. Podpisano sojusze z Brandenburgią i C...

źródło: comment_w6IU7L4iea8M9tPcDO2w8qA4Nk0KPs9j.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

15 raz load gry, zeby posadzic na tronie Polski Piasta Mazovia. Potrzebuje zeby Wegry i Czesi mieli rivala z Polska, ale miedzy soba nie moga byc przeciwnikami + jeszcze zalezy jak kebab sie zachowa. Ehhh. #eu4
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Skyworld: good guy Skanderbeg. Raz gdy grałem Bizancjum i po wojnie (w której uczestniczyłem ofkoz) Albania oddała mi wszystkie core'y. Szybki diplowasal i z szacunku nie jadłem ich do końca kampanii xD
  • Odpowiedz
Zasiadłem do europki, po raz kolejny wybór padł na Serbię, rozwój o wiele wolniejszy. Ostatnim razem zmieniłem wiarę na katolicyzm i słusznie ktoś zauważył, że to nieprawilnie, więc teraz zostałem prawosławny. Cel standardowy: zjeść kebab i pozbyć się go z mapy, kultury włącznie: turecka, egipska, syryjska etc. Nie brnę w Europę, odzyskuje tylko ziemię które powinny należeć do mnie. Udało się zdobyć Konstantyno... Tsarigard, więc teraz już z górki.

Tutaj wcześniejsze rozgrywki,
k.....n - Zasiadłem do europki, po raz kolejny wybór padł na Serbię, rozwój o wiele w...

źródło: comment_bUxopGNZ2YTBBUPXArNgjW8BAlvZYjAE.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#eu4 mirki, co takiego jest w Mare Nostrum oprocz kondotierow? Bo przed chwila kupilem (jest promo na gram.pl), odpalilem i sie tak zastanawiam
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@asenjo: dodatkowo masz marynarzy, którzy nic nie robią
nowe bezsensowne opcje dyplomatyczne
wkurzające rajdy morskie barbarzyńców (może to jest boost dla nich, ale nigdy nimi nie grałem)
nowe misje morskie - to akurat może się przydać
unconditional surrender - bez sensu poza multi
timeline - ok, ale ile tego używasz? raz na koniec rozgrywki
  • Odpowiedz
Jest jakiś sposób, żeby rozbić koalicję?
Zacząłem swoją pierwszą grę. Wybrałem Osmanów, bo ponoć są zalecani dla początkujących. Stoczyłem kilka wojen, buduję powoli potęgę militarną, jednak podczas ostatniej wojny zrobiłem błąd i zagarnąłem za dużo prowincji i teraz zawiązali koalicję przeciw mnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Po wojnie faza regeneracji, mam full zasobów ludzkich, kupę kasy - muszę ruszać na wojnę. Jednak kogokolwiek z sąsiadów zaatakuję cała reszta
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Grewest Jeżeli nie masz strasznie słabego morale w porównaniu do sąsiadów to weź sobie admina i dobij tylko do idei z corami. Ale w innym wypadku do biegaj po jakiekolwiek wojskowe, defensive, quality, coś takiego.
  • Odpowiedz
Też uważacie, że system buntów jest z-----y? We wcześniejszych latach nie istniała państwowość. Dla ludzi ważniejsze były pieniądze niż kraj. W dodatku buntownicy poza europą mają kilkakrotnie większą i lepszą armię
#eu4
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pieko: Bardzo denerwuje. Podbijam jakieś wiochy, anektuje, wszystko ładnie, schludnie, państwo na +3 stability i nagle oni wyciągają ze stogów siana dwukrotność moich armii z leaderami rzędu Napoleona.
  • Odpowiedz