Skąd się wzięło w Polsce tylu obłąkanych ludzi na przestrzeni lat? Mam w pracy kolegę, którego miałem za porządnego, ogarniętego człowieka, temat rozmów nakierował się na obecną pandemię, okazało się, że chłop nie wierzy w żadną chorobę i że ten wirus to manipulacja, ponadto (najlepszy argument) NA GRYPĘ UMIERA WIĘCEJ LUDZI WIĘC O CO W OGÓLE CHODZI... Chryste, dlaczego ludzie nie mogą po prostu milczeć w tematach, na który nie mają wystarczająco