Załóżmy hipotetyczną sytuację, w której grozi nam pandemia wirusa o znacznie większej śmiertelności niż SARS-CoV-2, choroba bardziej zbliżona do dżumy czy eboli. Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie sytuacja jest naprawdę krytyczna i rozpowszechnia się choroba o śmiertelności przekraczającej 50%.

W Polsce nadal dochodzi do przypadków, gdzie pacjent z zdiagnozowaną chorobą ucieka z kwarantanny i stanowi śmiertelne zagrożenie dla wszystkich dookoła. Czy w takiej sytuacji policja i wojsko powinny mieć prawo użycia broni?

#

Czy powinniśmy za wszelką cenę zatrzymać uciekających z kwarantanny?

  • Tak, ochrona społeczeństwa jest najważniejsza. 78.4% (80)
  • Tak, ale w bardzo wyjątkowych sytuacjach. 16.7% (17)
  • Nie, nigdy. Wolność jednostki jest najważniejsza. 4.9% (5)

Oddanych głosów: 102

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypominam o jednej z najważniejszych zasad robienia zapasów na czarną godzinę: kupujcie to co będzie Wam smakowało. Jedzenie jest istotnym czynnikiem w podtrzymywaniu dobrego samopoczucia w czasie kwarantanny.

#koronawirus #survival #epidemia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kuba1005: nie wiesz nigdy tego na pewno, ale patrząc na to co oni zrobili w kwestii szpitali polowych, kwarantanny, i porównując z koreą południową która raczej nie kieruje się propagandą - te liczby są prawdopodobne.

Tu na wykopie ktoś pisał że to była największa kwarantanna w historii ludzkości - kilkadziesiąt milionów ludzi naprawdę skutecznie izolowanych od reszty miliardowego społeczeństwa. Daje to do myślenia na temat społeczeństw azjatyckich, w Europie nikt
  • Odpowiedz
Wiecie co mnie wkurza w tej sytuacji z zagrożeniem epidemią przez kościoły? Wszyscy katoliccy czarodzieje nie mogą powiedzieć wprost, że na opłatku, w wodzie święconej itp. mogą być zarazki, bo to byłoby przyznanie, że czary-mary z przemienianiem w boskie ciało jakby trochę nie działa. Tak samo nie mogą przyznać, że udział w nabożeństwach zwiększa ryzyko zakażenia, bo ich zadaniem jest dowodzenie bożego miłosierdzia i opieki, zwłaszcza w kościele. Są zakładnikami swoich religijnych
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach