Mam pytanie kojarzycie nazwe filmu - głównym bohaterem był jakiś młokos który spotkał obwoźnego handlarza bronią i ten handlarz nauczył go strzelać z rewolwerów , oglądałem ten film pare ładnych lat temu i nie mogę sobie przypomnieć tytułu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#film #western #dzikizachod
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema, zapraszam wszystkich fanów Dzikiego Zachodu do gry THE WEST.

Jutro około południa rusza nowy świat (Ohio) i można spróbować swoich sił od samego początku. Jednocześnie zapraszam do gry na już rozwiniętym świecie Nawaho gdzie codziennie rozgrywamy Bitwy o Fort w co najmniej 90-cio osobowym składzie. Do tego raz w tygodniu można liczyć na specjalną bitwę z nagrodami gdzie walczy ze sobą ok 260 graczy jednocześnie.

Gra tak samo wciągająca dla startych
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Major Dundee (1965) z Charltonem Hestonem, Richardem Harrisem i Jamesem Coburnem wojska Unii chcąc pojmać wodza Apaczów, który wcześniej dokonał masakry wysyła ekspedycję karną dowodzoną przez Majora Amosa Dundee'ego (Charlton Heston), dowódcę fortu Benlin. Nie mając wystarczającej liczby ludzi postanawia wykorzystać do tego celu wziętych do niewoli konfederatów. Wśród więźniów jest jego dawny przyjaciel, kapitan Benjamin Tyreen (Richard Harris) i wyrusza do Meksyku. W Na śmierć i życie jest trochę na
  • Odpowiedz
Część z Was pewnie ma tradycję, aby w święta obejrzeć z dziadkiem jakiś western.

Święta jednak już minęły, zostały jedynie dodatkowe kilogramy. Miska z sałatką świeci pustkami, nawet pijany ojciec sam położył się do łóżka. Gdzieś tam między tymi resztkami dogorywa też wcześniej wspomniany western...

Ale czy na pewno? Czy western to już stracony gatunek? Otóż nie! Z gatunkiem jest wszystko w porządku. Nie wierzycie? To zakładajcie kapelusz, przystawcie sobie spluwaczkę i przeczytajcie
szogu3 - Część z Was pewnie ma tradycję, aby w święta obejrzeć z dziadkiem jakiś west...

źródło: comment_G4Z3Qm0XwlbiA4HBM70V9posFnUWcBgC.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli macie ochotę na western przygodowy, który jest naprawdę dobry, to wypożyczaj, zamiast czekać na premierę w kinie.

Film opowiada o dwóch braciach (jeden jest narwany i lubiący wypić, a drugi spokojny i rozważny), którzy mają za zadanie dopaść złodzieja, który coś ukradł komandorowi.

Nie wiem, czy o tytułach na zachodzie można mówić jako kinie drogi, lecz ich długa podróż jest tak fajnie nakręcona, że chciałem, aby trwała i trwała.
Jeśli prócz widoków oraz
hacerking - Jeśli macie ochotę na western przygodowy, który jest naprawdę dobry, to w...

źródło: comment_QjvHtfiNtKMDnbPFUCcvkwxPK4wDTl0v.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@w-mroku-historii:
Wstrząsem dla armii i społeczeństwa był fakt że oddział Custera wycięto do nogi, nie ocalał nikt.
Indianie przekłuli uszy Custerowi "ponieważ za życia nie słuchał naszych słów niech usłyszy je teraz".
Sami Indianie nie bardzo są zgodni co do tego który z wodzów wygrał bitwę :-) były głosy że to Szalony Koń był autorem zwycięstwa.
Od chyba 40 lat powstaje wykuwany dynamitem ze skały pomnik Crazy Horse'a autorstwa Korczaka-Ziółkowskiego.
  • Odpowiedz
MASAKRA OATMANÓW, CZYLI HISTORIA DZIEWCZYNY Z TATUAŻEM

18 lutego 1851 roku, nad rzeką Gila River w Arizonie, około 90 mil na wschód od słynnego z westernów miasteczka Yuma, doszło do wydarzenia, które przeszło do historii USA jako "Masakra Oatmanów" ("The Oatman Massacre").

Gruba kilkunastu Indian zaatakowała rodzinę Oatmanów, mordując prawie wszystkich jej członków. Przy życiu pozostali jedynie: 15-letni Lorenzo, który został skatowany i pozostawiony w okolicach miejsca zwanego "Gila Bend" na pewną śmierć oraz
w-mroku-historii - MASAKRA OATMANÓW, CZYLI HISTORIA DZIEWCZYNY Z TATUAŻEM

18 luteg...

źródło: comment_TKXaxxG3RHBHe3iCMcrMBTM0x8kdSjc5.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

PIŁKARSKI WESTERN NA BŁONIACH, CZYLI DZIKI ZACHÓD W KRAKOWIE

Początek XX wieku na ziemiach polskich nie był specjalnie spokojnym czasem, jednak w 1906 roku mieszkańcom Galicji humor poprawiały grupy cyrkowe ze Stanów Zjednoczonych, dowodzone przez znanego awanturnika i rewolwerowca Buffalo Billa, którego legenda sięgała daleko poza USA. Na Starym Kontynencie cieszył się równie wielką sławą pogromcy Indian i bizonów. Nic więc dziwnego, że kiedy trupa przyjechała do Polski, na ich występy ciągnęły tłumy.
w-mroku-historii - PIŁKARSKI WESTERN NA BŁONIACH, CZYLI DZIKI ZACHÓD W KRAKOWIE

Po...

źródło: comment_EosYxsQvEgasv2A3LZ4agL7vvOcEOmh8.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach