W #eso #elderscrollsonline #mmorpg #mmo jest taki event z okazji #dziady że zamieniasz się w zombiaka-szkieletona i dostajesz bonusy za zabijanie bossów pod tą postacią. Raz ja i trzech innych gościów cały dziań farmiliśmy te czaszki przez cały dzień od rana do nocy (z przerwami na wycieczki do miasta w celu opróżnienia plecaków), do tego jakoś tak wyszło że połączyło się to
@Re-volt: Wpis miał działać jako filtr aplikacji do gildii. Tylko trochę ciężko utrafić z tagami w poszczególne grupy - gdyby tylko się dało zrobić że powiadamia tylko tych co obserwują wszystkie z tych tagów, czy coś w tym stylu...
Na strój składa się #zentai (albo #morphsuit jak kto woli) marki Second Skin ze sklepu Partybox, oraz najpopularniejsza kominiarka z „czachą” na Allegro. Nie nadaje się do jazdy na narty, bo jest z bawełny, więc chociaż taki można z niej zrobić użytek. No i bluza zdaje się z House, czy Croppa.
Nie czczono zmarłych ale wywoływano ich duchy po imieniu i zaopatrywano na dalszą drogę. W nocy z pierwszego na drugiego listopada odbywała się uczta Dziadowska zwana też ucztą Kozła uczcie przewodził gęślarz i człowiek w rogatej masce. W uczcie tej mogli brać udział tylko ludzie starzy i żebracy, czyli będący już “jedną nogą” w zaświatach
Ostrzeżenie: Obrażanie użytkowników w naszym serwisie jest zabronione. Kolejny nieprzyjemny komentarz pod adresem innego użytkownika może skończyć się zablokowaniem konta. A blokujcie se co chcecie
@jokefake: znam osobę, która się na to nabrała i już chciała zamówić coś za 200zł, podczas gdy w normalnym sklepie ta substancja jest warta 20zł. Na szczęście w pore zareagowałem.
Troche sklamalem z rozpedu, chodzilo mi o to, ze od marca wylaczaja program oil & energy club, ktory dawal ci z automatu status frequent, wiec jesli nie wylatasz odpowiednio na ten poziom to stracisz benefity.
Tak to już jest, że nie raz Ci się zrobi taka mała dziurka w kieszeni i wypadnie przez nią pieniążek i wtedy masz ochotę r------ć wszystko, co napotkasz po drodze, a nawet i więcej. Świat to jest taka kulka, która chce Ci spiąć odbyt klamerką. Taka prawda. Takie to życie. Taka-ta.
W kulturze chrześcijańskiej śmierć objęta jest tabu, stanowi sacrum i budzi niepokój. Zazwyczaj myśląc o śmierci czujemy pewną niepewność, żal i może odrobinę strachu. Czy dostąpimy - czymkolwiek by było - zbawienia? Czy czeka nas potępienie?
@karolgrabowski93: jestem badaczem i nie jest to dlaa mnie żadnym zdziwieniem, ani dla innych etnografów/etnologów których znam. więcej - każdy badacz wie, że każda kultura jest ciągła i czerpie z poprzedzających je "faz" i przenosi stare wartości pod odświeżoną fasadą. oczywiście, po dłuższym czasie i to ewoluuje, natomiast kultura ludowa (obecna de facto do połowy XX wieku) jest żywa w zwyczajach, obyczajach, wierzeniach, normach społecznych i języku. minęło zbyt mało
Dynie, duchy, czarownice, dzieciaki, które chodzą od drzwi do drzwi ze słowami: "cukierek albo psikus". Takie obrazy jeszcze parę lat kojarzyły się zdecydowanie ze Stanami Zjednoczonymi. Jednak dzisiaj z powodu otwarcia się na zachód po 1989 jak i również globalizację takie sceny są widywane w Polsce. Jak to jest z tym Halloween i jak ono ma się do Wszystkich Świętych i Dziadów.
@Destr0: To trzeba wyraźnie akcentować. Przyczyną nie była plaga (bo takie plagi wielokrotnie zdarzały się w Europie), tylko fakt, że dostawy wołowiny i ziemniaków do Anglii zostały uznane za ważniejsze niż życie Irlandczyków.
@Xanthia: Takiego święta to w ogóle nie ma. Jeżeli natomiast chodziło Ci o Halloween, to ten obrazek do niego nie nawiązuje, tylko do coraz częstszego obyczaju odwiedzania mogił, który zastępuje nasze tradycyjne polskie "Dziady".