@kaktus1202: W--------ł byś 80 letniemu dziadkowi, szacun na dzielni, te sprawy. Nawet wnukom miałbyś co opowiadać... Ehh, pokpiłeś temat, biegnij szukaj tego dziadka, może jeszcze żyje to mu wyjebiesz jeszcze przed śmiercią ( ͡º͜ʖ͡º)
Mirki, byłem dzisiaj na Dziadach w grodzie Giecz. Mega widowisko zorganizowane przez pasjonatów. Niesamowity klimat! #grod #dziady #polska #poganie #swietopoganskie drugie w komentarzu (niestety jakość bieda)
@Mannaz_Isaz_Raido_Kaunan_Othala: Ogólnie wszytko przygotowane full pro. Wśród widowni raczej cisza, poza dzieciakami, ale to można olać. Klimat zbudowany perfekcyjnie, a w połączeniu z byciem wewnątrz grodu łapiesz (przynajmniej ja tak mam) time travel w ułamku sekundy. Jak na początku zaczęli ludzie biegać z pochodniami szukając jakiejś dziewczyny, nawołując ją pomiędzy domami, podchodzili do widowni pytając co chwilę, czy ktoś jej nie widział, to zwariowałem ze szczęścia. Do tego słowiańskie pieśni.
To jest jednak niemożliwe, bo jak ludzie mieliby niby je obchodzić? Wywoływać duchy? Poza tym to było dość smutne święto, w porównaniu z przebierankami, dyniowymi ciastami i cukierkami. A ludzie nigdy nie odejdą od wesołego do smutnego. Szkoda. #dziady
@Mannaz_Isaz_Raido_Kaunan_Othala: z drugiej strony (przy założeniu, że ktoś jest katolikiem i to wierzącym, bo to nie do końca w Polsce się pokrywa) jest najbardziej radosne, bo niesie w sobie obietnicę wspólnego życia wiecznego ze zmarłymi w odróżnieniu od ponurego, naszpikowanego demonami, szkieletami i ogólnie motywami mortualnymi Haloween, które nie niesie ze sobą (dla chrześcijanina) żadnych pozytywnych wartości.
Dlatego też pytałem, bo rozumieć można to dwojako.
z drugiej strony (przy założeniu, że ktoś jest katolikiem i to wierzącym, bo to nie do końca w Polsce się pokrywa) jest najbardziej radosne, bo niesie w sobie obietnicę wspólnego życia wiecznego ze zmarłymi w odróżnieniu od ponurego, naszpikowanego demonami, szkieletami i ogólnie motywami mortualnymi Haloween, które nie niesie ze sobą (dla chrześcijanina) żadnych pozytywnych wartości.
No i właśnie z tym jest w Polsce problem... ( ͡°͜ʖ͡°
Dziś tak znienawidzone przez ortodoksyjnych katolików Haloween. Zahaczymy oczywiście o ten temat, ale jednak tylko pośrednio.
W ostatniej dyskusji (i wielu innych widzianych przeze mnie) na temat Haloween pojawia się wątek bliższych nam kulturowo świąt, które są zapomniane, a które warto kultywować zamiast Haloween. Dwa hasła pojawiają się najczęściej: Dziady i Andrzejki.
@haes82 Nie zapomnij o #gimboateizm. Jesteście nienormalni, żeby d---------ć Kościołowi to byście byli skłonni wrócić do kultu Świętowita albo Peruna, ale ateizm przecież tak motzno.
@G-R-B: Gdzie on mówi o powrocie do kultu Peruna? Wytyka, że wiele osób mówi o tym, żeby trzymać się "własnych tradycji", czyli katolicyzmu. No to niech trzymają się NAPRAWDĘ WŁASNYCH TRADYCJI jak już używają takich argumentów. A samo obchodzenie Dziadów określa jako ciekawostkę kulturową i historyczną.
A zastanawianie się co by KK zrobił w takim przypadku to tylko zastanawianie, a nie powrót do kultu słowiańskich bóstw.