Kupiłem mochi z durianem. Zjeść, czy poczekać aż nos się odetka? To moje pierwsze spotkanie z tym owocem i nie wiem czego się spodziewać, nawet jeśli owoc został poddany obróbce. #durian #slodycze #kuchniaazjatycka #japonia
co mnie podkusiło, żeby duriana o--------ć to nie wiem :/ Teraz mi się odbija czymś co mi przypomina syrop z cebuli którym babcia mnie poiła za dzieciaka jak byłem chory :/ Trauma wróciła. #durian #zalesie
@wyindywidualizowanyentuzjasta ogólnie to uwielbiam zapach duriana nawet bardziej niż smak i myślałem ostatnio, że fajnie jakby robili odświeżacze do samochodu o zapachu duriana ʕ•ᴥ•ʔ
Durianowe szaleństwo w Singapurze. Sezon w pełni, więc co wieczór stoiska sprzedające duriany są pełne ludzi, czasem trzeba czekać chwilę w kolejce i bywa, że brakuje miejsca przy stolikach. Ceny są dość przyzwoite.
Jeśli ktoś akurat jest w okolicy to to jest najlepszy moment w roku na spróbowanie tego przepysznego moimi zdaniem, choć dość mocno i specyficznie pachnącego owoca.
Przy tym stoisku auta zatrzymują się nawet na zakazie ryzykując mandat. Ale policja
@cadet to bardzo sezonowy owoc. Tzn da się spokojnie znaleźć przez cały rok, ale poza sezonem drogie i zwykle niezbyt smaczne. Sezon jest czerwiec-lipiec. Czasami się zdarza drugi mini sezon około grudnia-stycznia. Wszystko w zależności od pogody
Po prostu #durian Najlepszy owoc na świecie i nawet z tym nie handlujcie. W tle 3 mangostany, które wg chińskiej filozofii yin-yang powinno się jadać razem z durianem, żeby utrzymać równowagę w organizmie (durian rozgrzewa, mangostan chłodzi).
Przed chwilą zjedzony. Pierwszy raz w tym roku (świni). Niby nie sezon, ale bardzo dobry i nawet nie tak tragicznie drogi.
No i koniec pyszności na parę miesięcy. Sezon na #durian się skończył. Zostały już tylko takie za 60-100 zł za kg (przy owocu minimum 2-3 kg), więc sobie odpuszczam. Zwłaszcza, że nie wiadomo jak z jakością. #zalesie
Dawno nie było niczego z durianem :) Tak więc dziś na deser proponuję dość popularne w Malace (chyba tak się tę nazwę odmienia) ptysie durianowe. Poleca się jeść je "na raz", bo nadzienie jest płynne i przy próbie ugrynzienia potrafi wypłynąć na koszulkę. Za 6 sztuk zapłaciłem 13 zł. Chociaż dzisiaj smak nie powalał, kiedyś dużo bardziej mi smakowały. W Malace można kupić masę różnych produktów związanych z tym owocem - ciastka
Wczoraj budżetowo, a dziś bardziej na bogato. 3 x Red Prawn (to ten po prawej ok 15-18$ za sztukę, ale jedna była gratis) i jeden Mao Shang Wang (po lewej, 15 $ za średnio małego owoca). Dobrze, że nie ja płaciłem ( ͡º ͜ʖ͡º)
A miałem dzisiaj już nie jeść duriana. Ale przechodząc obok McDonalda zobaczyłem, że maja durianowe McFlurry. Niecałe 11 zł. W smaku ok, ale jednak dużo lepiej kupić owoc. Deser to zwykle śmietankowe lody McDonaldsowe z takim durianowym sosem. Myślę, że w sam raz dla ludzi co chcieliby spróbować duriana, ale boją się, że nie będzie im smakował.
Żeby nie było, że wszystkie duriany są drogie tutaj tańsza opcja. Ten po lewej jest za ok 14, ten po prawej za niecałe 3 zł. Więc jak na Singapur to śmiesznie tanio. Jak widać dużo mniejsze od tych droższych. No i jakościowo loteria. Ostatnio kupiłem takiego za 14 i był bardzo dobry. Dzisiaj niestety 3/4 owoca bardzo przeciętna.