Mężczyzna przychodzi do lekarza i mówi, że ma problem:
"Moja dziewczyna będzie sapała u mnie w piątek. Moja była żona będzie w sobotnią noc. W niedzielę wraca moja żona. Potrzebuję 3 tabletki Viagry, żeby je zadowolić.
Lekarz odpowiada: "Wiesz 3 tabletki Viagry i 3 noce z rzędu to dość niebezpieczne dla mężczyzny. Przepiszę ci je pod warunkiem, że w poniedziałek przyjdziesz do mnie na badanie."
Mężczyzna: "Zgoda, mamy umowę."
W poniedziałek rano mężczyzna przychodzi do lekarza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Programista do Szefa Programistów:
- Nie jesteśmy w stanie napisać tego programu w zaproponowanym terminie. Więcej. Nie jesteśmy w stanie napisać go w ogóle. Wymagało by to bowiem całkowitej zmiany strategii firmy i wejścia w całkiem nową dla nas dziedzinę, a nikt z naszego zespołu nie ma odpowiedniego zasobu wiedzy z tej dziedziny. Moim zdaniem nie powinniśmy byli przyjmować tego zlecenia bez zastanowienia.
Szef Programistów do Szefa Projektu:
-
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

*knock*
Who’s...
*knock*
Who’s...
*knock knock*
Who’s there?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi Bóg i staje sie jasność
Potem przychodzi Szatan i staje sie ciemność
Następnie znowu Bóg i nastaje jasność
Nastepnie Szatan i znów wszystko spowite jest ciemnością
Stało sie to jeszcze pare razy, aż przychodzi Święty Piotr i mówi:

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jasnowidz mówi do mężczyzny:
- Jest pan ojcem dwójki dzieci.
- Tak pan myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował:
- Ja jestem ojcem trójki dzieci.
- To pan tak myśli? - zaśmiał się jasnowidz.

#humor #dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#heheszki #dowcip #suchar #humor
Facet siedzi spokojnie w kuchni i robi tzw. poranny przegląd prasy. Nagle stojąca za nim żona szturcha go...
- Eee! Co ty! Za co to?
- Co to za karteczka z napisem "Daisy" wystaje ci z kieszeni?
- Nie pamiętasz, kochanie? W zeszłym tygodniu postawiłem na wyścigach na konia o takiej nazwie.
Uspokojona żona przeprasza męża.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach