Kobietę doprowadzała do szału otwierająca się szafa w sypialni za każdym razem jak tylko koło domu przejechał tramwaj, a więc wezwała majsta.
Po pewnym czasie zjawił się majster, kobitka prowadzi go do sypialni, gdzie stoi szafa, wyjaśniła o co chodzi i traf chciał, że akurat w tym momencie pod budynkiem przemknął tramwaj, a szafa z cichym skrzypnięciem otworzyła się.
Majster lekko zaskoczony pooglądał szafę z lewej i prawej, sprawdził zawiasy, pomierzył kąty i
Po pewnym czasie zjawił się majster, kobitka prowadzi go do sypialni, gdzie stoi szafa, wyjaśniła o co chodzi i traf chciał, że akurat w tym momencie pod budynkiem przemknął tramwaj, a szafa z cichym skrzypnięciem otworzyła się.
Majster lekko zaskoczony pooglądał szafę z lewej i prawej, sprawdził zawiasy, pomierzył kąty i


















Pewnego dnia przychodzi do niej jedna córka i się pyta:
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imię Akacja?
- Bo gdy byłaś mała spadł ci na czoło liść Akacji.
Po chwili przybiega druga córa i zadaje podobne pytanie.
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imię Jabłonka?