Wszystko
Najnowsze
Archiwum
Komentarz usunięty przez autora
@mieszalniapasz usuń konto
konto usunięte via iOS
- 17
- 1
@Mzil: mit gas, naturlich...?
@jesse__pinkman XDD
@Zeronader: Baleron.
#suchar na poniedziałkowe popołudnie
Andrzej miał grubego i starego jamnika. Pewnego dnia ten jamnik przychodzi do niego i mówi:
- Słuchaj Andrzej, weź mnie wystaw na wyścigi chartów.
Zdziwiony patrzy na jamnika...
- No stary, weź mnie wystaw, wygram.
Andrzej miał grubego i starego jamnika. Pewnego dnia ten jamnik przychodzi do niego i mówi:
- Słuchaj Andrzej, weź mnie wystaw na wyścigi chartów.
Zdziwiony patrzy na jamnika...
- No stary, weź mnie wystaw, wygram.
- 6
konto usunięte via Android
- 0
@droops xDDD
- 4
Dlaczego Mojżesz prowadził Żydów przez pustynię?
- 5
Ile potrzeba coachów do wymiany żarówki...
Jednego
Z tym że
Będzie
Jednego
Z tym że
Będzie
- 7
- 3
- 5
„Drogi Święty Mikołaju,
chciałam pod choinkę czerwony, sportowy kabriolet, a nie dostałam.
Scarlett Johansson”
===
„Droga Scarlett,
ciesz się, że nie spełniłem życzenia ponad 3 miliardów mężczyzn.
chciałam pod choinkę czerwony, sportowy kabriolet, a nie dostałam.
Scarlett Johansson”
===
„Droga Scarlett,
ciesz się, że nie spełniłem życzenia ponad 3 miliardów mężczyzn.
- 4
@recenzor: chyba odwrotnie
- 1
Komentarz usunięty przez autora
konto usunięte via iOS
- 10
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
2
Pies vs balon

pies wścieka się widząc lecący powoli balon
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 39
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 14
- 3
@TheFlashes: Rzecz w tym, że w pierwszym zdaniu z pozoru chodzi o to, że kość się złamała w dwóch jej miejscach (czyli pękła na 3 części), a w drugim okazuje się, że chodzi tu raczej o dwie lokalizacje, w których wydarzyły się wypadki których skutkiem było złamanie ręki. Taka zabawna gra słów oparta na dwuznaczności. (#beton)
- 0
@StarySkuter: Bardzo chętnie. Co Ci nie pasuje w moim tagowaniu?
- 8
- 7















Kierownik zagroził chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi się rano 8:15. Budziki nawet nie gdaknęły.
Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
-