Zajaczek przechodzil przez las. Z krzakow slyszal niedzwiedzia: "1,2,3,4,...,5,6,7".
No nic, poszedl dalej.
Następnego dnia idzie i znowu z krzaków słyszy niedźwiedzia: "1,2,3,4,...,5,6,7".
Zaintrygowało go to trochę, ale poszedł dalej.
Trzeciego dnia idzie tą samą ścieżką i znowu z krzaków słyszy niedźwiedzia: "1,2,3,4,...,5,6,7".
Nie wytrzymał i postanowił poczekać na niedźwiedzia i zapytać go o co chodzi.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
Wykoleił się pociąg wiozący polskich polityków. Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki i śmigłowce. Gdy przybyli okazało się, że nie ma żadnych ciał. Szef ratowników pyta okolicznych mieszkańców:
- Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu?
- Pochowalim.
- Wszyscy zginęli, co do jednego?
- No niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam, panie, politykom wierzył...
#suchar #dowcip
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polak, Rusek i Niemiec siedzieli w więzieniu. Rusek podchodzi z kawałkiem słoniny w ręku do Niemca:
- Chcesz ?
A Niemiec myśli: W zamian będzie chciał mnie wyruchać.
- Nie chce.
Rusek podchodzi z tą słoniną do polaka:
- Chcesz ?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@orzelek12 mam kumpele o imieniu Monika i najbliżsi znajomi mówią do niej Mania :) wieczorem sprzedam jej ten kawał. Znalem go z innym imieniem ale dzięki za przypomnienie :)
  • Odpowiedz
Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę:
- Synku chcesz orzeszka?
- Poproszę.
Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci:
- To niech pani też zje.
- Chłopcze, ja już nie mam zębów.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach