Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 83
- Gdy wól pierdzi obora ma wąchać - powiedział Jasio
- Tyle że ty masz rozdwojenie osobowości Janeczko - jesteś krową, a nie Jasiem Wołem
#dowcip
- Tyle że ty masz rozdwojenie osobowości Janeczko - jesteś krową, a nie Jasiem Wołem
#dowcip
- 169
Do niewielkiego sklepu spożywczego wchodzi trzech małych chłopców. Najstarszy z nich mówi do sprzedawcy:
- Poprosę landlynek za tsydzieści grosy.
Sprzedawca niechętnie przekręca głowę i patrzy na słój z landrynkami stojący na najwyższej półce nad kasą.
Bierze drabinę, z trudem wdrapuje się na nią, otwiera słoik, wrzuca do torebki pięć cukierków.
Schodzi, odstawia drabinę, nabija landrynki na kasę, przyjmuje płatność w kilkunastu żółtych monetach.
Wówczas
- Poprosę landlynek za tsydzieści grosy.
Sprzedawca niechętnie przekręca głowę i patrzy na słój z landrynkami stojący na najwyższej półce nad kasą.
Bierze drabinę, z trudem wdrapuje się na nią, otwiera słoik, wrzuca do torebki pięć cukierków.
Schodzi, odstawia drabinę, nabija landrynki na kasę, przyjmuje płatność w kilkunastu żółtych monetach.
Wówczas
- 14
@paramyksowiroza: dobrze opowiedziane może śmieszyć. Leci plusik.
- 5
@Tomasztom: Dzięki :)
Musiałem to opowiedzieć na nowo, bo w Internecie nie znalazłem żadnej wersji tego dowcipu.
Musiałem to opowiedzieć na nowo, bo w Internecie nie znalazłem żadnej wersji tego dowcipu.
- 8
No to #dowcip na #wielkanoc
Jezus i Mojżesz płyną łódką po jeziorze. W pewnym momencie temat rozmowy schodzi na stare czasy i Mojżesz postanawia spróbować cudu z rozstąpieniem się wody. Staje na łódce, podnosi ręce do góry i woda się rozchodzi, ukazując dno jeziora.
- Nieźle, jak na 4000 lat przerwy - mówi Mojżesz i siada.
Jezus
Jezus i Mojżesz płyną łódką po jeziorze. W pewnym momencie temat rozmowy schodzi na stare czasy i Mojżesz postanawia spróbować cudu z rozstąpieniem się wody. Staje na łódce, podnosi ręce do góry i woda się rozchodzi, ukazując dno jeziora.
- Nieźle, jak na 4000 lat przerwy - mówi Mojżesz i siada.
Jezus
@taju: Na rękach też niech lepiej nie chodzi po tej wodzie
Warszawa. Zima. Śnieg. Jakiś chłopak gra w piłkę nożną. Nagle dźwięk rozbitego szkła. Wybiega dozorca, surowy warszawski dozorca z miotłą, i goni za chłopakiem.
Chłopak biegnie i myśli: "Po co, po co to wszystko!? Po co ten zakłamany obrazek mnie jako małego chłopczyka, po co ta piłka nożna, i niby wszyscy naokoło to moi przyjaciele!? Już odrobiłem lekcje, dlaczego ja nie siedzę w domu na kanapie i nie czytam książki swojego ukochanego pisarza
Chłopak biegnie i myśli: "Po co, po co to wszystko!? Po co ten zakłamany obrazek mnie jako małego chłopczyka, po co ta piłka nożna, i niby wszyscy naokoło to moi przyjaciele!? Już odrobiłem lekcje, dlaczego ja nie siedzę w domu na kanapie i nie czytam książki swojego ukochanego pisarza
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 28
Starożytny Rzym, jeden gość chwali się drugiemu:
- Stary, wiesz z iloma kobietami się przespałem?
- Mmm?
- Nie no, aż tyle to nie.
#heheszki #dowcip #suchar #pasjonaciubogiegozartu
- Stary, wiesz z iloma kobietami się przespałem?
- Mmm?
- Nie no, aż tyle to nie.
#heheszki #dowcip #suchar #pasjonaciubogiegozartu
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Ten dowcip w kontekście mojego sąsiada. Ostatni miesiąc jak mówiłem ulicę swoją to go wszędzie znali i o niego pytali. W urzędzie, na siłowni, na poczcie u fryzjera.
--
Kawał o Mietku co go wszyscy znali.
Był sobie Mietek co go wszyscy znali. Pracował w fabryce. Gdy wchodził do roboty wszyscy mówili
-Cześć Mietek
-Siema Mietek itp
--
Kawał o Mietku co go wszyscy znali.
Był sobie Mietek co go wszyscy znali. Pracował w fabryce. Gdy wchodził do roboty wszyscy mówili
-Cześć Mietek
-Siema Mietek itp
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
- 0
#dowcip chce dowcip zeby sie zesikac ze smiechu :-( :-)
- 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 0
@horus666: xd
Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz:
- Dzień dobry, przepraszam, że pana niepokoje, ale zaszła pomyłka przy wczorajszym zakupie.
- Taaak? A co się stało?
- Kupował pan tymianek dla teściowej, a my omyłkowo wydaliśmy cyjanek.
- No i jaka to różnica?
- Dzień dobry, przepraszam, że pana niepokoje, ale zaszła pomyłka przy wczorajszym zakupie.
- Taaak? A co się stało?
- Kupował pan tymianek dla teściowej, a my omyłkowo wydaliśmy cyjanek.
- No i jaka to różnica?
- 5
- 4
@OSH1980: Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega: może czapka-uszanka, może walonki, a może ciągnący się za nim spadochron?
- 5
@Cinoski:
Wróciwszy do swego gabinetu, Mueller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu. - Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Mueller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Mueller.
Wróciwszy do swego gabinetu, Mueller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu. - Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Mueller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Mueller.
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Do baru wchodzi lewak, burak, karzeł, buc, cham i cuckold. a barman na to:
- oooo, dzień dobry Panie Makłowicz!
#dowcip
- oooo, dzień dobry Panie Makłowicz!
#dowcip
5
FIKOTY - nasz nowy autorski projekt. Efekt nas zaskoczył, ale idziemy dalej...

Rysownik i ilustrator Paweł Błoński pisze o swoich przygodach związanych z wymarzoną, ale niełatwą pracą rysownika.
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 38
@miki4ever: prawdziwy koń to by się zesrał
Jakie są 2 najważniejsze dziury w ciele kobiety?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.





















- Tomasz i gwoździe.
- Dlaczego Tomasz?
- Nie chciałaś w dupę Tomek.
- A gwoździe?
- No tu masz, przecież spakowane.
Mama pakuje Jasiowi plecak na wycieczkę. Spakowała masło, kiełbasę i gwoździe.
-Mamo, po co mi masło?
-Jabyś był głodny, żebyś mógł sobie położyć na bułkę i zjeść.
-Mamo, a gwoździe?
-A no masz, tutaj Ci spakowałam.