Wszystko
Wszystkie
Archiwum
konto usunięte via iOS
- 10
Cieszmy się doomerskimi wieczorami, póki czas. Historia puka do drzwi.
https://www.youtube.com/watch?v=760Btkrf2sI
#bialorus #doomer
https://www.youtube.com/watch?v=760Btkrf2sI
#bialorus #doomer
@leopold477: cholera jasna faktycznie, pewnie za prawa i reszta też poleci zaraz. Trzeba pobierać jednak
- 15
Dziękuję mireczku za info o doomerze wczoraj
https://poocoin.app/tokens/0x97c0509352a76150cdce4a060ca1ba55925b21ea
http://www.doomer.biz/
#doomer
#shitcoin
https://poocoin.app/tokens/0x97c0509352a76150cdce4a060ca1ba55925b21ea
http://www.doomer.biz/
#doomer
#shitcoin
- 0
@ulytdojatyzc: 0x40d6f307cd6869262caa82907a80bda3317b9501
- 0
czuje ze sie wyciagnie jak struna xd
- 0
https://poocoin.app/tokens/0x97c0509352a76150cdce4a060ca1ba55925b21ea
Wchodzil ktos w to? Widze, ze znowu ruszylo troche do gory, tylko zastanawiam sie czy to nie kolejny scam z 4chana ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Maja stronke http://www.doomer.biz/ i widze na talegramie, ze cos tam probuja dzialac z marketingiem.
#shitcoin #doomer #kryptowaluty
Wchodzil ktos w to? Widze, ze znowu ruszylo troche do gory, tylko zastanawiam sie czy to nie kolejny scam z 4chana ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Maja stronke http://www.doomer.biz/ i widze na talegramie, ze cos tam probuja dzialac z marketingiem.
#shitcoin #doomer #kryptowaluty
- 0
@takitampokemon: nowe ath xD
#anonimowemirkowyznania
Człowiek taki stary a taki głupi. Zabija mnie codzienność i rutyna a jedyne co mnie trzyma jeszcze to jakaś dziwna nadzieja, że jeszcze będę robił te wszystkie niesamowite rzeczy. Kilka lat po studiach i ewidentnie jest coraz gorzej - mniej rzeczy cieszy, coraz bardziej zmęczony, coraz mniej włosów na głowie, lata lecą, prawie zero znajomych, brak dziewczyny, rutyna, praca. Jakby się nad tym głębiej zastanowić to depresja instant bo dorosłe życie to praca, dom, obowiązki i jakieś przyziemne zajęcia. Co siedzi w mojej głowie? Może jakieś dziecięce marzenia, może przemyślenia dorosłego człowieka, który dojrzał i nie chce się zamknąć w klatce a może to wszystko efekt propagandy filmowej i internetu? Chciałbym jechać do USA, odwiedzić Miami, LA, poczuć ten vibe, poszukać klimatów z lat 90 i 90. Jechać do NY, zgubić się w mieście, podziwiać wieżowce, budynki ze schodami przeciwpożarowymi i szukać miejscówek z Kevina. Chciałbym zwiedzać też inne kraje i w każdym rejonie mam pewne podobne rzeczy do zobaczenia, przeżycia, sfotografowania. Poczuć się jak jeden z mieszkańców ale też zgubić się jako obcy turysta i poznawać od nowa. Jechać na survival do jakiegoś skandynawskiego lasu, rozbić namiot przy jeziorze, jeść przy ognisku, podziwiać naturę. Idźmy dalej.. robić coś fajnego zawodowo albo mieć własną działalność. Nie mam pojęcia co, po prostu mieć wpływ na świat, na ludzi, tworzyć innowacyjne rzeczy. Próbować nowy rzeczy - coś szalonego, sporty ekstremalne, impreza w Tajlandii a może majsterkowanie w garażu. Nightdrive po mieście, kupno starego klasyka i tak dalej.....i właśnie taka wizja trzyma mnie jeszcze pośród tej całej szarej codzienności.
Kryzys 27-latka, wyznania schizofrenika czy dziecinność xD?
#doomer #przemyslenia #zalesie #gorzkiezale #motywacja #samotnosc #rozwojosobisty #podrozowanie #marzenia #planowanie #dzialanie #przegryw
Człowiek taki stary a taki głupi. Zabija mnie codzienność i rutyna a jedyne co mnie trzyma jeszcze to jakaś dziwna nadzieja, że jeszcze będę robił te wszystkie niesamowite rzeczy. Kilka lat po studiach i ewidentnie jest coraz gorzej - mniej rzeczy cieszy, coraz bardziej zmęczony, coraz mniej włosów na głowie, lata lecą, prawie zero znajomych, brak dziewczyny, rutyna, praca. Jakby się nad tym głębiej zastanowić to depresja instant bo dorosłe życie to praca, dom, obowiązki i jakieś przyziemne zajęcia. Co siedzi w mojej głowie? Może jakieś dziecięce marzenia, może przemyślenia dorosłego człowieka, który dojrzał i nie chce się zamknąć w klatce a może to wszystko efekt propagandy filmowej i internetu? Chciałbym jechać do USA, odwiedzić Miami, LA, poczuć ten vibe, poszukać klimatów z lat 90 i 90. Jechać do NY, zgubić się w mieście, podziwiać wieżowce, budynki ze schodami przeciwpożarowymi i szukać miejscówek z Kevina. Chciałbym zwiedzać też inne kraje i w każdym rejonie mam pewne podobne rzeczy do zobaczenia, przeżycia, sfotografowania. Poczuć się jak jeden z mieszkańców ale też zgubić się jako obcy turysta i poznawać od nowa. Jechać na survival do jakiegoś skandynawskiego lasu, rozbić namiot przy jeziorze, jeść przy ognisku, podziwiać naturę. Idźmy dalej.. robić coś fajnego zawodowo albo mieć własną działalność. Nie mam pojęcia co, po prostu mieć wpływ na świat, na ludzi, tworzyć innowacyjne rzeczy. Próbować nowy rzeczy - coś szalonego, sporty ekstremalne, impreza w Tajlandii a może majsterkowanie w garażu. Nightdrive po mieście, kupno starego klasyka i tak dalej.....i właśnie taka wizja trzyma mnie jeszcze pośród tej całej szarej codzienności.
Kryzys 27-latka, wyznania schizofrenika czy dziecinność xD?
#doomer #przemyslenia #zalesie #gorzkiezale #motywacja #samotnosc #rozwojosobisty #podrozowanie #marzenia #planowanie #dzialanie #przegryw
źródło: comment_1636060421fTY7BqVw9vqk7yZKPReVWl.jpg
Pobierz@AnonimoweMirkoWyznania: Żadna dziecinność ani schizofrenika, jesteś po prostu znudzony i ci się nie dziwie, bo rutyna niszczy psyche. Spróbuj jakieś małe wycieczki ze znajomymi/znajomym (napisałeś że masz), byle gdzie na dwa czy trzy dni poza miejscem zamieszkania, nawet się przysłowiowo "#!$%@?ć jak szpadle :D". Wspomnienia zostaną na jakiś czas i będzie jakoś lepiej, sam to przerabiałem. Nie polecam jechać w takie tripy samemu, wtedy człowiek bardziej rozkminia nad życiem niż
@AnonimoweMirkoWyznania ja póki co szukam tanich lotów i latam 1/2 w miesiącu gdzieś. Jak Azja się otworzy chce rzucić etat i pojechać na parę miesięcy tam. (。◕‿‿◕。) zupełnie normalne mieć marzenia.
- 11
Nutshell - Alice In Chains
piękny utwór... niżej tłumaczenie
piękny utwór... niżej tłumaczenie
We chase misprinted lies
We face the path of time

- 2
@JajaPustynnegoKorwina: dobrze się ich słucha w takie smutne wieczory
@anon_2313472137: Wolę Rooster od nich ale to też spoko bardzo
- 2
@anon_2313472137: zobacz też coma - zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków
#anonimowemirkowyznania
To niesamowite jak życie weryfikuje. Przeglądam profile starych znajomych i zastanawiam się 'co by było gdyby' i czy moja przyszłość może jawić się jeszcze w kolorowych barwach? Można udawać, że co roku jest się na wspaniałych wakacjach na instagramie ale nie oszukasz tego, że to ONI są na tych zdjęciach ze znajomymi. To oni dostają życzenia na fb, fotki z wspólnych chwil, komentarze pod zdjęciami i lajki. Kiedyś miałem jak każdy mnóstwo okazji do poznawania - chodziłem do szkoły, jeździłem kilka razy na kolonie, na wycieczki z rodzicami ale byłem mega nieogarnięty, jakiś opóźniony socjalnie i bez żadnej kasy (nawet kieszonkowego). Teraz życie, doświadczenie, praca sporo mnie nauczyły, jestem pewny siebie, robię to czego wcześniej nie ale nie mam okazji do poznawania choć bardzo się staram. Od podstawówki liczy się to czy trzymasz z klasowymi gwiazdorami czy nie. Czy miałeś konsole, najnowsze gry, kablówkę czy zapraszałeś (i byłeś zaproszony) do domu na wspólne granie. Gimnazjum podobnie ale tu do gry wchodzą używki, zielone szkoły, dziewczyny. Szkoła średnia - jak miałeś predyspozycje (sam masy nabrałem dopiero później z wiekiem) to siłownia o ile też miałeś kasę na to. Jak miałeś auto to już było ekstra. W ogóle posiadanie auta w tym wieku to sztos - jeździsz nim do szkoły, z kumplami, z laską. Każda nowa szkoła (podstawówka-gimnazjum-średnia) to był właściwie etap czystej karty ale zaczynając daną szkołę liczyło się to jaki byłeś: nie miałeś kolegów -> nikt cie nie zapraszał -> nie poznałeś różowej -> byłeś uznawany za odrzutka -> wyszedłeś ze średniej bez znajomych, różowej, doświadczenia, itp. I z tym bagażem idziesz dalej na studia. Teoretycznie znów zaczynasz od nowa ale przeszłość nie jest bez znaczenia. Na studiach jest etap finalny. Jak już tu nikogo nie poznałeś to albo przegrałeś życie albo będzie ci BARDZO ciężko w przyszłości. Tutaj każdy je te same zupki chińskie więc obojętne czy dojeżdżasz autem czy tramwajem. Łatwo ten okres przespać i potem jako dorosły zastanawiasz się tylko czy jakaś twoja znajoma sprzed lat nie jest jeszcze wolna. Cały ten okres dojrzewania to jedna lawina decyzji i taka głupota jak posiadanie auta może zadecydować o twoim życiu dalej. Teraz jako dorosły możesz być pewny siebie i zarabiać po 7k ale nie pojedziesz już na zieloną szkołę, nie będziesz mieć takich możliwości poznania, jakieś pierwsze miłości, pierwsze tańce. Nawet maksymalizując swoje szanse - chodzenie na wszystkie koncerty, szkoły tańca, zagadywanie na ulicy jest mała szansa, że poznasz kogoś wolnego, kogoś w twoim typie i większa szansa, że tak szybko jak nauczyłeś się być pewny siebie i gadać z ludźmi tak szybko zwariujesz i pójdziesz w alkoholizm.
#przemyslenia #doomer #samotnosc #feels #nostalgia #doroslosc #mlodosc #smutek #depresja #przegryw #gehenna #blackpill #redpill #zwiazki #relacje
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
To niesamowite jak życie weryfikuje. Przeglądam profile starych znajomych i zastanawiam się 'co by było gdyby' i czy moja przyszłość może jawić się jeszcze w kolorowych barwach? Można udawać, że co roku jest się na wspaniałych wakacjach na instagramie ale nie oszukasz tego, że to ONI są na tych zdjęciach ze znajomymi. To oni dostają życzenia na fb, fotki z wspólnych chwil, komentarze pod zdjęciami i lajki. Kiedyś miałem jak każdy mnóstwo okazji do poznawania - chodziłem do szkoły, jeździłem kilka razy na kolonie, na wycieczki z rodzicami ale byłem mega nieogarnięty, jakiś opóźniony socjalnie i bez żadnej kasy (nawet kieszonkowego). Teraz życie, doświadczenie, praca sporo mnie nauczyły, jestem pewny siebie, robię to czego wcześniej nie ale nie mam okazji do poznawania choć bardzo się staram. Od podstawówki liczy się to czy trzymasz z klasowymi gwiazdorami czy nie. Czy miałeś konsole, najnowsze gry, kablówkę czy zapraszałeś (i byłeś zaproszony) do domu na wspólne granie. Gimnazjum podobnie ale tu do gry wchodzą używki, zielone szkoły, dziewczyny. Szkoła średnia - jak miałeś predyspozycje (sam masy nabrałem dopiero później z wiekiem) to siłownia o ile też miałeś kasę na to. Jak miałeś auto to już było ekstra. W ogóle posiadanie auta w tym wieku to sztos - jeździsz nim do szkoły, z kumplami, z laską. Każda nowa szkoła (podstawówka-gimnazjum-średnia) to był właściwie etap czystej karty ale zaczynając daną szkołę liczyło się to jaki byłeś: nie miałeś kolegów -> nikt cie nie zapraszał -> nie poznałeś różowej -> byłeś uznawany za odrzutka -> wyszedłeś ze średniej bez znajomych, różowej, doświadczenia, itp. I z tym bagażem idziesz dalej na studia. Teoretycznie znów zaczynasz od nowa ale przeszłość nie jest bez znaczenia. Na studiach jest etap finalny. Jak już tu nikogo nie poznałeś to albo przegrałeś życie albo będzie ci BARDZO ciężko w przyszłości. Tutaj każdy je te same zupki chińskie więc obojętne czy dojeżdżasz autem czy tramwajem. Łatwo ten okres przespać i potem jako dorosły zastanawiasz się tylko czy jakaś twoja znajoma sprzed lat nie jest jeszcze wolna. Cały ten okres dojrzewania to jedna lawina decyzji i taka głupota jak posiadanie auta może zadecydować o twoim życiu dalej. Teraz jako dorosły możesz być pewny siebie i zarabiać po 7k ale nie pojedziesz już na zieloną szkołę, nie będziesz mieć takich możliwości poznania, jakieś pierwsze miłości, pierwsze tańce. Nawet maksymalizując swoje szanse - chodzenie na wszystkie koncerty, szkoły tańca, zagadywanie na ulicy jest mała szansa, że poznasz kogoś wolnego, kogoś w twoim typie i większa szansa, że tak szybko jak nauczyłeś się być pewny siebie i gadać z ludźmi tak szybko zwariujesz i pójdziesz w alkoholizm.
#przemyslenia #doomer #samotnosc #feels #nostalgia #doroslosc #mlodosc #smutek #depresja #przegryw #gehenna #blackpill #redpill #zwiazki #relacje
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
źródło: comment_163587754029UBeJjNIP3hqUUJbUheZd.jpg
Pobierz- 8
To ONI są na tych zdjęciach ze znajomymi. To oni dostają życzenia na fb, fotki z wspólnych chwil, komentarze pod zdjęciami i lajk
@AnonimoweMirkoWyznania: Jakbyś miał zdrowe poczucie własnej wartości to by Cię to nie obchodziło. Już tutaj widać jaki jest problem.. masz problemy z poczuciem własnej wartości, oraz masz pustki w sobie.. Wielokrotnie wspominasz o drugiej półówce. Brakuje Ci tego w #!$%@?, czujesz się nieszczęśliwy, boli Cię nie sprawidliwość
- 32
@r5678: to wszystko co napisałeś to typowy normicki bełkot głoszony przez ludzi którzy nie mają pojęcia o co chodzi (często nawet niekoniecznie złośliwie lecz po prostu z niewiedzy). Jeżeli miałeś w miarę normalną młodość, poczułeś się kiedykolwiek chciany, pożądany czy kochany (to już w ogóle abstrakcja) i po prostu chwilowo jesteś sam (jako stan przejściowy) to może takie gadanie ma sens ale dla ludzi z zerowym doświadczeniem w tej kwestii
Nauczyli nas regułek i dat
Nawbijali nam mądrości do łba
Powtarzali, co wolno, co nie
Przekazali, co jest dobre, co złe
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,

@anon_2313472137: Za moce
- 3
@PierwszyPuchacz: a żebyś wiedział xD





























źródło: comment_16368052433f1HkznvsNhx8bd0QJafsy.jpg
Pobierz