@KurtGodel: ale sama nazwa tego albumu Golden Hour. Mam wrażenie, że Kacey miała taką właśnie złotą godzinę i osiągnęła swój absolutny szczyt, no bo ta płyta jest na kosmicznym poziomie, a poprzednie niekoniecznie.
  • Odpowiedz
  • 2
@Dawidk01 3x tak.
Pamiętam pierwszy kontakt z Golden Hour - nadrabiałem, już nie nieco zniesmaczony i znużony, muzyczne zaległości, i ten album podziałał jak wybudzenie, odtrutka na wszystkie poprzednio 'wymuszone' odsłuchy. I jakoś tak, w zupełnie nie wymuszony sposób, przynajmniej na czas trwania płyty, odzyskałem wiarę w nową pop-muzykę (ok boomer). I myślę sobie, że to wstyd nie starać się być trochę lepszym człowiekiem każdego dnia, jak już ma się odsłuch
  • Odpowiedz
już widzę pojawiające się szydercze uśmiechy, że znowu wrzucam post-metalowe (pussy-metalowe), hipstersko ubrane blacki, które trv-światek w dużej mierze odrzuca, wydziedzicza i traktuje pobłażliwie.


@KurtGodel: jak ja uwielbiam ten ból dup prawdziwych trv metalowców... a uwierz są na tym świecie zatwardziałe głowy xD
  • Odpowiedz
@KurtGodel: ale tak naprawdę dla mnie Katy Perry się skończyła na płycie Teenage Dream. Tam to były hity, tytułowa, California Gurls, i moje ulubione "The one that got away". Od czasów wypuszczenia Roar Katy jest dla mnie trochę asłuchalna niestety, w sumie nie wiem czemu.
  • Odpowiedz
  • 1
@Dawidk01 nie sledzilem szczegółowo jej kariery, notowalem tylko istnienie wydawanych singli, więc ciężko mi powiedzieć czy się skończyła. Tak Bon Apettit to dla mnie sterylna, minimalistyczna formalnie pop-egzekucja, maksymalizujaca się na poziomie timingu i wspomnianego wczensjej tempa, czasowego szachowania kilkoma prostymi metodami gospodarowania interwałami. Jak nie na tym polega książkowe budowanie i rozluźniaie napięcia w obrębie muzyki tanecznej, to już nie wiem co innego. Jeszcze umowna cyber-punkowość doboru brzmień i pogłosu
  • Odpowiedz
  • 1
@januszwasik Television oczywiście znam, ale z pierwszych dwóch płyt ( ͡ ͜ʖ ͡) Pisanie u mnie to często proces wymagający odpowiedniego podłoża emocjonalnego - czyli z czymś musi mi sie kojarzyć, nie koniecznie personalnie i emocjonalnie. Ale żebym mógł coś opisać, potrzebuję jakiejś innej kategorii myślowej, zestawu skojarzeń, które nie są czysto muzyczne, a jednak potrafię je metaforycznie przetłumaczyć do opisu muzyki.

  • Odpowiedz
  • 1
@zdanewicz Obstawiam, że znasz ale koniecznie początkowe albumy 808 State ogarnij, a z bardziej współczesnych to pierwsze nagrania Lone - moze mniej skocznie, ale jeszcze bardziej rytmicznie, a dodatkowo dobór dzięków często przywodzi na myśli Boards of Canada.
  • Odpowiedz