Mówiłem Ci już, na czym polega definicja szaleństwa?

Szaleństwo to ciągłe, pieprzone, robienie tego samego w nadziei, że coś się zmieni. To wariactwo. Ale gdy usłyszałem to po raz pierwszy, pomyślałem "Jaja se robisz" i bum! Strzeliłem mu w łeb. Ok, ale wiesz co? Miał rację. Szybko zacząłem dostrzegać to wszędzie. Wszędzie wokół pieprzone czubki robią ciągle dokładnie to samo. W kółko i na okrągło. Myślę sobie " Tym razem będzie inaczej.
Mówiłem Ci już, na czym polega definicja szaleństwa?

Szaleństwo to ciągłe, pieprzone, robienie tego samego w nadziei, że coś się zmieni. To wariactwo. Ale gdy usłyszałem to po raz pierwszy, pomyślałem "Jaja se robisz" i bum! Strzeliłem mu w łeb. Ok, ale wiesz co? Miał rację. Szybko zacząłem dostrzegać to wszędzie. Wszędzie wokół pieprzone czubki robią ciągle dokładnie to samo. W kółko i na okrągło. Myślę sobie " Tym razem będzie inaczej.
Mówiłem Ci już, na czym polega definicja szaleństwa?

Szaleństwo to ciągłe, pieprzone, robienie tego samego w nadziei, że coś się zmieni. To wariactwo. Ale gdy usłyszałem to po raz pierwszy, pomyślałem "Jaja se robisz" i bum! Strzeliłem mu w łeb. Ok, ale wiesz co? Miał rację. Szybko zacząłem dostrzegać to wszędzie. Wszędzie wokół pieprzone czubki robią ciągle dokładnie to samo. W kółko i na okrągło. Myślę sobie " Tym razem będzie inaczej.
Polecam potężną kolekcję zdjęć makro (ponad 1500) pszczół, trzmieli, ale też ciem, świerszczy, gąsienic i ptaków. Kolekcja jest efektem siedmiu lat pracy grupy naukowców z Instytutu Geologicznego USA (US Geological Survey).

Zdjęcia w BARDZO wysokiej rozdzielczości (większość rzędu 5000x3000) i dostępne na licencji CC - Uznanie autorstwa.

http://www.wykop.pl/link/1999284/potezna-kolekcja-zdjec-makro-pszczol-swierszczy-i-nie-tylko-hi-res/

#mikroreklama #zwierzeta #zwierzaczki #pszczoly #liganauki #dejavu
Pobierz kontra - Polecam potężną kolekcję zdjęć makro (ponad 1500) pszczół, trzmieli, ale też...
źródło: comment_X0b5w4bDm0z4hZmTdnYWRuKyoJvB5ohb.jpg
nie wiem czy komuś z Was już coś takiego się przytrafiło, trochę jak deja vu- śni mi się coś, po czym budzę się i robię to co mi się śniło.

Pierwszy raz zdarzyło mi się to kilka lat temu, i przez ostry mindfuck zapamiętałem to do dziś: śniło mi się, że budzi mój budzik, wstaję, wytłaczam go , bo czym się budzę, budzi budzik, wstaję i idę go wyłączyć :)

Brzmi trochę
@BelleDeJour: To uczucie jest conajmniej dziwne na tyle, że później zdarza mi się o tym myśleć kilka dni.

@UlfNitjsefni: @teluch:

Mam wrażenie, że z moimi snami na codzień nie wszystko jest ok, bo często śnią mi się własnie niezbyt istotne rzeczy ale do potęgi realne i prawdopodobne, typu: chcę zapłacić w sklepie kartą, a coś jest nie halo, albo dzieję się coś problematycznego w pracy i muszę to rozwiązać.
@polik95: :Déjà vu występuje z równą częstotliwością w różnych populacjach. W różnych badaniach uzyskano jednak wyniki niejednoznaczne. Wykazano, że doświadczyło go 30 – 96% ludzi. W zdecydowanej większości przypadków jest zjawiskiem występującym u zdrowych osób." taadaaaam
#dejavu

Kiedyś już czytałem ten cytat z basha:

wziąłem z żoną kredyt i teraz 30 lat będę go spłacać

z żoną to można mieć tylko dzieci dom i kredyt

ale dzieci są o tyle lepsze że możesz się ich pozbyć po 18 latach

Po czym go wrzuciłem na wykop... i coś złego się później stało... to może nie powinienem go wrzucać?