Z cyklu mirkówny testujo: milka daim i pieguski milka (wersja bez rodzynek, orzechów czy innego gówna)

Czekoladę kupiłam tylko po to by dowiedzieć się jak smakuje to słynne hamerykańskie DAAAAYYYYUUUMMM. Jakieś takie to słone, klei się do zębów, zresztą i tak nie lubię karmelu XD 2/10

Ciasteczka mi osobiście smakują jak na kupne, choc są dziwnie suche. Kupiłabym jeszcze raz:) 7/10

Same
kadma - Z cyklu mirkówny testujo: milka daim i pieguski milka (wersja bez rodzynek, o...

źródło: comment_pr2mU1UkRiYBHhi0K4sjextRh3qyPGJB.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpis @Blaskun przypomniał mi moje truestory z czasów kiedy miałem +/- 8 lat. Otóż byłem zakochany w pewnej dziewczynie (inb4 miłość w podstawówce nieistnieje) i kupiłem jej czekoladki. Lindt. W takim ładnym, czerwonym, metalowym opakowaniu. Zbierałem na nie dwa miesiące. Dla tych, którzy nie wiedzą - czekoladki lindta są smaczne. I któregoś dnia (miałem jej to dać w walentynki) zjadłem jedną czekoladę.

A później jeszcze jedną.

I jeszcze jedną.
HasamPoGalaktyce - Wpis @Blaskun przypomniał mi moje truestory z czasów kiedy miałem ...

źródło: comment_1iG1CVYddkX5Vcei9qeJ1xqA18n8Qs0W.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach