@enron: niemożliwe, w Krakowie przecież zielona fala jest ustawiona tak, że jadąc przepisowo załapujesz się na czerwone, a gdybyś zapierniczał dużo szybciej to wtedy byłaby zielona...
  • Odpowiedz
@Ten_tego: aż wygooglałem więcej o tym :D patrz to:

otóż jeśli niemowlę bierze się nie umiejętnie na

rączki to mogą mu się "minąć"boczki. mały dzidziuś jest bardzo delikatny i stąd

to coś. mój synek był schytnięty już3 razy bo jestem młodą mamą i nie umiałam na

perfekt wszystkiego.kubuś bardzo marudził i często płakał
  • Odpowiedz
powiedzcie mi mirki co to za magia. Moja babcia ma słuchawki bezprzewodowe na podczerwień Philipsa. Są już dosyć leciwe ale robią robotę. Coś się popsuło (jedna dioda wygląda na przepalona) i szumi - sygnał nie dociera. Ale jak się dotknie choćby palcem nadajnika to słychać. Można przykryć go ręką zasłaniając diody i też słychać. Jakby to był nadajnik radiowy to możnaby wymyśleć, ze fale idą po ręce i cośtam. Ale podczerwień? Czo
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eru: Normalnie, podczerwień. Diody są łączone w szeregu i w jednej uszkodziło się złącze i nie działa całość - jak lampki choinkowe, możesz ją pominąć ale musisz liczyć się z tym że padnie szybciej kolejna ;) Albo wstaw nową diodę IR np z pilota.
  • Odpowiedz
@eru: Ponieważ nośna IR (modulowana sygnałem audio) jest na dość wysokiej częstotliwości o ile dobrze pamiętam ~2MHz. Przykładając rękę tworzysz kondensator między nadajnikiem resztą ciała która staje się anteną
  • Odpowiedz