Dziś natrafiłem dosłownie na PEREŁKĘ polskiej motoryzacji.
Podczas przedłużania OC podsłyszałem jak w okienku obok starsza pani (jak się później okazało oboje z mężem rocznik 28, ale wciąż kumaci) żali się że niepotrzebnie opłaca OC malucha bo od dawna nim nie jeżdżą (z racji wieku).
Każdy swoje pozałatwiał, potem zamiana paru zdań z babcią i okazało się że ona chętnie się tego malucha pozbędzie. Było to rano, umówiliśmy się na oględziny na
ZglaszamToDoProkuratury - Dziś natrafiłem dosłownie na PEREŁKĘ polskiej motoryzacji. ...

źródło: comment_ZrzlLKf5WRGxqAWCm8cuXlDuHJojsojZ.jpg

Pobierz
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdy w 1993 roku klepaliśmy mozolnie auta o tużpowojennym rodowodzie - patrz Nysa i Żuk - to Amerykanie robili dla typowego stereotypowego Johna i jego rodziny takie Astro, które w porównaniu z topornymi pochodnymi Warszawy/Pobiedy czy innymi Roburami było superwygodnym wozem prosto z kosmosu ( ͡° ͜ʖ ͡°) teraz można mieć takiego do odrestaurowania za 3k.
Czy warto?


dla wielbiciela amcarów i różnych wyzwań motoryzacyjnych auto będzie jak znalazł ( ͡°( ͡°
SonyKrokiet - Gdy w 1993 roku klepaliśmy mozolnie auta o tużpowojennym rodowodzie - p...

źródło: comment_3Rf9MSpG2CPIA4hMorm0L7V94IG0lFP2.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach