Czajnik przestał działać. Rozwaliło mi czajnik w moim domu, choć nic złego nie uczyniłbym nikomu. No to rozkręcamy, nie ma nic do stracenia, zobaczymy co jest w środku - hehe - pomyślałem i powziąłem demontaż kolejnych śrubek. Ja, elektronika lvl minus kilka. Rozkręcony. Poprztykałem wszystkie kabelki żeby się nie leniły. Sprawdzam. DZIAŁA CHOLERSTWO. Skręcam, tak żeby zachować magiczny stan grzania i zapalonej lampki. Jest, finisz, dalej działa. Wygryw, mistrz życia i majsterkowania,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Liczył ktoś może, czy taniej jest odkręcić kurek z ciepłą wodą i krócej gotować, czy do czajnika nalać zimnej i grzać chłodniejszą wodę?

#dom #czajnik #pytanie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Padło dziś na mnie, żeby umyć auto rodziców. W końcu rzadko tu bywam, a czasami nim jeżdżę. Niech będzie. Znalazłem jakiś płyn do mycia z woskiem i innymi bajerami. Na miejscu jest tylko zimna woda, ale pomyślałem, że jeśli ten płyn rozrobię w wiadrze pół na pół zimnej i gorącej wody, to wyjdzie temperatura roztworu jak znalazł. Akurat obok przechodziła siostra, więc poprosiłem ją o zagotowanie czajnika wody. Ja w międzyczasie wstępnie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach