Niestety, ludzie chcący zyskać na tragedii innych wyłażą już ze swoich nor. Wczoraj do mojej babci przyszli Cyganie, prosząc o pieniądze, bo "przyjechała do nich rodzina z Charkowa". Dziadek grzecznie ich odprawił, mówiąc, że instytucji charytatywnych jest mnóstwo i na pewno znajdą pomoc w Caritasie. W lokalnym dino poruszenie, bo zdołali obejść niemały kawałek dzielnicy. Jednej kobiecie nawet nogę wsadzili między drzwi, aby nie mogła zamknąć i czmychnęli dopiero słysząc kroki gospodarza.
LilOrgan - Niestety, ludzie chcący zyskać na tragedii innych wyłażą już ze swoich nor...

źródło: comment_1646401056oZ6o1UC9m6zEjAoSnBT7UL.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś, gówniakiem będąc, słyszałem od babci opowieść o tym, że cyganie kradną, ale należy im przy tym pobłażać, bo gdy oni kradną to nie mają grzechu.

Brak grzechu brał się z tego, że jeden z cyganów dawno temu tułał się po świecie i dotarł do Jerozolimy gdy akurat krzyżowano Jezusa. Widział tam, jak Jezusa przybijano do krzyża trzema gwoździami za ręce i nogi, a z boku leżał czwarty gwóźdź, gotowy do wbicia w
s.....i - Kiedyś, gówniakiem będąc, słyszałem od babci opowieść o tym, że cyganie kra...

źródło: comment_16460549914EzRcokWlsrBAA1ta1Td2x.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach