Wszystko
Wszystkie
Archiwum
#metal #thrashmetal #groovemetal
#cultowe (500/1000) - wtf? już połowa?!
Overdose - Violence z płyty Circus of Death (1992)
Taka tam niezbyt popularna kapela z Brazylii. W sumie to jedyna chyba płyta od nich, którą naprawdę lubię.
#cultowe (500/1000) - wtf? już połowa?!
Overdose - Violence z płyty Circus of Death (1992)
Taka tam niezbyt popularna kapela z Brazylii. W sumie to jedyna chyba płyta od nich, którą naprawdę lubię.
#metal #rock #polskamuzyka
#cultowe (499/1000)
Armia - Wyludniacz z płyty Triodante (1994)
Wspaniała to była płyta! Oczywiście muzycznie nie-do-końca-armijna, a przynajmniej biorąc pod uwagę poprzednie/wcześniejsze ich dokonania. Mimo wszystko, jak to mawia mój kumpel - z tak samo "bajkowym" klimatem. Dodatkowo z porządnym metalowym riffowaniem. Kocham chyba najbardziej z całej ich dyskografii.
#cultowe (499/1000)
Armia - Wyludniacz z płyty Triodante (1994)
Wspaniała to była płyta! Oczywiście muzycznie nie-do-końca-armijna, a przynajmniej biorąc pod uwagę poprzednie/wcześniejsze ich dokonania. Mimo wszystko, jak to mawia mój kumpel - z tak samo "bajkowym" klimatem. Dodatkowo z porządnym metalowym riffowaniem. Kocham chyba najbardziej z całej ich dyskografii.
- 2
#rock #polskamuzyka
#cultowe (498/1000)
Sztywny Pal Azji - Wieża Radości, Wieża Samotności z płyty Spotkanie z... (1995), w oryginale z płyty Europa i Azja (1987)
Sztampa, ale i klasyk polskiej muzyki - na swój sposób.
#cultowe (498/1000)
Sztywny Pal Azji - Wieża Radości, Wieża Samotności z płyty Spotkanie z... (1995), w oryginale z płyty Europa i Azja (1987)
Sztampa, ale i klasyk polskiej muzyki - na swój sposób.
- 11
#metal #postmetal #rock #postrock
#cultowe (497/1000)
Blindead - a7bsence z płyty Absence (2013)
Ponieważ Blindead to jedna z ważniejszych dla mnie kapel ever, taka która ok. 10-12 lat temu otworzyła mnie na nowe dźwięki, strasznie ciężko przyszło mi przełknąć ich zmianę stylu i natężenia hałasu. Chociaż rozumiem że poszli w ambitną stronę i muzycznie stawali się (do pewnego momentu) lepszym bandem.
#cultowe (497/1000)
Blindead - a7bsence z płyty Absence (2013)
Ponieważ Blindead to jedna z ważniejszych dla mnie kapel ever, taka która ok. 10-12 lat temu otworzyła mnie na nowe dźwięki, strasznie ciężko przyszło mi przełknąć ich zmianę stylu i natężenia hałasu. Chociaż rozumiem że poszli w ambitną stronę i muzycznie stawali się (do pewnego momentu) lepszym bandem.
- 1
@cult_of_luna: cudowny band, mega się cieszę że zdążyłem zobaczyć ich na żywo jak na wokalu był jeszcze Patryk. Ascension był ok, ale niczym nie zaskakiwał, średniawka.
Ale za to niewiosna... Oj sporo wrażeń przyniosła :) I pomimo tego że najmniej przypomina blindead to uważam że jest to ich najlepsza płyta.
Za pierwszym odsłuchaniem w głowie miałem jedno wielkie XD, nie mogłem uwierzyć co oni odwalili. Dopiero kiedy oddzieliłem poprzednią twórczość
Ale za to niewiosna... Oj sporo wrażeń przyniosła :) I pomimo tego że najmniej przypomina blindead to uważam że jest to ich najlepsza płyta.
Za pierwszym odsłuchaniem w głowie miałem jedno wielkie XD, nie mogłem uwierzyć co oni odwalili. Dopiero kiedy oddzieliłem poprzednią twórczość
- 1
tak słychać w tym sporo blindeadu
@Anhed: bo Havoc, jego stylu na gitarze w polskim światku nie da się pomylić z nikim innym :) strasznie go cenię jako gitarzystę, choć nie jest wirtuozem, właśnie za tę "sygnaturę"
- 28
- 4
Guilty pleasure (mam takich kawałków od groma) czy po prostu było dobre?
@nastycanasta: chyba nie do końca "pleasure", to nie tak że ten numer jest dla mnie #cultowe bo nie wiadomo ile go słuchałem, po prostu leciał wszędzie dookoła i wszedł mi do głowy na zawsze :) IMO dobry numer w kategoriach muzyki popowej, gdyby teraz takie nowe w radio leciały to świat byłby lepszy ;)
@nastycanasta: Imho nie istnieje coś takiego, jak guilty pleasure - po prostu coś się lubi albo nie. Podobnie jest z tzw. "ironicznym słuchaniem". Takie trochę okłamywanie samego siebie, bo "weszło" coś, o czym się myślało, że nie wejdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#metal #southernmetal #stonermetal #polskamuzyka
#cultowe (495/1000)
Jack Daniels Overdrive - Come Full Circle z EPki pt. Pure Concentrated Evil (2008), kapela od jakiegoś czasu znana jako J.D. Overdrive :)
Strasznie mi przypasowała ta EPka, która była ich pierwszym wydawnictwem, debiutem. Potem jakoś mi zniknęli z radaru. Produkcja trochę cierpi, ale riffowanie jest bardzo okej IMO.
#cultowe (495/1000)
Jack Daniels Overdrive - Come Full Circle z EPki pt. Pure Concentrated Evil (2008), kapela od jakiegoś czasu znana jako J.D. Overdrive :)
Strasznie mi przypasowała ta EPka, która była ich pierwszym wydawnictwem, debiutem. Potem jakoś mi zniknęli z radaru. Produkcja trochę cierpi, ale riffowanie jest bardzo okej IMO.
@cult_of_luna: właśnie wydali swoją ostatnią płytę ;)
Gitarnik to blogier piwny, wokalista człowiek orkiestrac - Mentor, Grieving, coś tam jeszcze. Nawet się z nim udało skumplować, dobry lewak i ogarniacz życia. Ale J.D. sztampa opór, nie weszło mi to nigdy.
Gitarnik to blogier piwny, wokalista człowiek orkiestrac - Mentor, Grieving, coś tam jeszcze. Nawet się z nim udało skumplować, dobry lewak i ogarniacz życia. Ale J.D. sztampa opór, nie weszło mi to nigdy.
- 21
- 2
@cult_of_luna: w rmf właśnie leci big in japan (oryginał) a tu guano apes - coincidence ? :D
- 12
#metal #melodicdeathmetal
#cultowe (493/1000)
Children of Bodom - Silent Night, Bodom Night z płyty Hatebreeder (1999)
Ok, jakbym 20 lat temu był 20 lat starszy i poznał CoB (wtedy dopiero trzecia płyta wychodziła), to bym chyba wpuścił jednym uchem i wypuścił drugim. No ale 20 lat temu jakoś te melodie robiły na mnie duże wrażenie, szczególnie na tej i następnej (Follow the Reaper) płycie, więc
#cultowe (493/1000)
Children of Bodom - Silent Night, Bodom Night z płyty Hatebreeder (1999)
Ok, jakbym 20 lat temu był 20 lat starszy i poznał CoB (wtedy dopiero trzecia płyta wychodziła), to bym chyba wpuścił jednym uchem i wypuścił drugim. No ale 20 lat temu jakoś te melodie robiły na mnie duże wrażenie, szczególnie na tej i następnej (Follow the Reaper) płycie, więc
#metal #progressivemetal
#cultowe (492/1000)
Green Carnation - Light of Day, Day of Darkness, czyli jedyny kawałek z płyty Light of Day, Day of Darkness (2001)
Arcydzieło! Szczególnie po stronie kompozytorskiej/aranżerskiej, które są bliskie mojemu
#cultowe (492/1000)
Green Carnation - Light of Day, Day of Darkness, czyli jedyny kawałek z płyty Light of Day, Day of Darkness (2001)
Arcydzieło! Szczególnie po stronie kompozytorskiej/aranżerskiej, które są bliskie mojemu
#metal #stoner #stonermetal #sludge #polskamuzyka
#cultowe (491/1000)
Obiat - Azazel z płyty Accidentally Making Enemies (2002)
Zupełnie przypadkiem kiedyś na nich trafiłem, a potem się dowiedziałem że to polska kapela, tylko działająca w UK. Ich dwie pierwsze płyty zostały ze mną na dłużej - z drugiej coś kiedyś już postowałem, to teraz z debiutu, z czasów kiedy nie każda młoda kapela grała koniecznie
#cultowe (491/1000)
Obiat - Azazel z płyty Accidentally Making Enemies (2002)
Zupełnie przypadkiem kiedyś na nich trafiłem, a potem się dowiedziałem że to polska kapela, tylko działająca w UK. Ich dwie pierwsze płyty zostały ze mną na dłużej - z drugiej coś kiedyś już postowałem, to teraz z debiutu, z czasów kiedy nie każda młoda kapela grała koniecznie
#metal #groovemetal #thrashmetal #polskamuzyka
#cultowe (490/1000)
Testor - Smooth Criminal z płyty 50% - Garage 2000 / 2001 (2001), oryginalnie oczywiście z repertuaru Michaela Jacksona
Nie znam za dobrze ich dyskografii, cokolwiek pamiętam tylko z płyty pt. Ruiny wydanej w 1996.
#cultowe (490/1000)
Testor - Smooth Criminal z płyty 50% - Garage 2000 / 2001 (2001), oryginalnie oczywiście z repertuaru Michaela Jacksona
Nie znam za dobrze ich dyskografii, cokolwiek pamiętam tylko z płyty pt. Ruiny wydanej w 1996.
@cult_of_luna
Ja pamiętam z coveru I want to break free. Jako żem fan coverów wszelakich, Testor może plusa ( ͡º ͜ʖ͡º)
Ja pamiętam z coveru I want to break free. Jako żem fan coverów wszelakich, Testor może plusa ( ͡º ͜ʖ͡º)
#rock #punk #punkrock #hardcorepunk #polskamuzyka
#cutlowe (489/1000)
Ił-62 - Wokoło Nie Dzieje Się Nic z płyty Opuszczamy Babilon (2008)
Zapomniana ale zasłużona kapela, z Warszawy zdaje się.
#cutlowe (489/1000)
Ił-62 - Wokoło Nie Dzieje Się Nic z płyty Opuszczamy Babilon (2008)
Zapomniana ale zasłużona kapela, z Warszawy zdaje się.
- 21
#metal #deathmetal #death
#cultowe (488/1000) <- a to z dzisiaj
Death - Scavenger of Human Sorrow z płyty The Sound of Perseverance (1998)
Po pierwsze to moja ulubiona płyta od Chucka. Generalnie uwielbiam wszystkie, ale im dalej w las, im bliżej końca dyskografii, tym bardziej unikatowo grali i uwypuklali wszystkie te elementy, które definiowały kapelę jako całość - nie tylko w sensie wokali, gitar czy generalnie podejścia
#cultowe (488/1000) <- a to z dzisiaj
Death - Scavenger of Human Sorrow z płyty The Sound of Perseverance (1998)
Po pierwsze to moja ulubiona płyta od Chucka. Generalnie uwielbiam wszystkie, ale im dalej w las, im bliżej końca dyskografii, tym bardziej unikatowo grali i uwypuklali wszystkie te elementy, które definiowały kapelę jako całość - nie tylko w sensie wokali, gitar czy generalnie podejścia
#metal #deathmetal #grindcore #goregrind
#cultowe (487/1000) <- zaległe z wczoraj
Carcass - Reek of Putrefaction z płyty Symphonies of Sickness (1989)
Przysiągłbym że jak postowałem Carcass po raz pierwszy pod tagiem ileśset dni temu, to nie mogłem namierzyć na tubce niczego z ich wczesnej dyskografii. Skoro znalazłem dzisiaj, to postuję klasyk wczesnej ekstremy (rok 1989!).
#cultowe (487/1000) <- zaległe z wczoraj
Carcass - Reek of Putrefaction z płyty Symphonies of Sickness (1989)
Przysiągłbym że jak postowałem Carcass po raz pierwszy pod tagiem ileśset dni temu, to nie mogłem namierzyć na tubce niczego z ich wczesnej dyskografii. Skoro znalazłem dzisiaj, to postuję klasyk wczesnej ekstremy (rok 1989!).
@cult_of_luna: To był bardzo dobry krążek. Uważam, że to przedostatnia płyta, na której Kostrzewski miał artystycznie coś ciekawego do powiedzenia (za ostatnią uznaję "Wodę")
- 1
na której Kostrzewski miał artystycznie coś ciekawego do powiedzenia (za ostatnią uznaję "Wodę")
@Mortadelajestkluczem: takie samo zdanie mam
@cult_of_luna: wspaniali, a Karpatia to jedna z największych pereł gatunku. Bardzo szanuję i lubię.
@cult_of_luna: pewnie była i pewnie się zachwycałem
#metal #hardrock #heavymetal #progressivemetal
#cultowe (484/1000) <- zaległe z wczoraj
Dream Theater - Perfect Strangers, w wersji live z EPki pt. A Change of Seasons (1995), a w oryginale oczywiście Deep Purple z płyty Perfect Strangers (1984)
Tak się składa że ani Dream Theater, ani Deep Purple to nie są kapele które uwielbiam (delikatnie ujmując xD), ale ten cover bardzo lubię. Może nawet jest
#cultowe (484/1000) <- zaległe z wczoraj
Dream Theater - Perfect Strangers, w wersji live z EPki pt. A Change of Seasons (1995), a w oryginale oczywiście Deep Purple z płyty Perfect Strangers (1984)
Tak się składa że ani Dream Theater, ani Deep Purple to nie są kapele które uwielbiam (delikatnie ujmując xD), ale ten cover bardzo lubię. Może nawet jest
- 1
@cult_of_luna "no to niestety takie serie będą się zdarzać ;)" ależ proszę Cie pięknie. Zawsze się czegoś nauczę. Dopiero rok temu na ten przykład słuchałem Death, 40 lat mi to zajęło :)
#metal #blackmetal
#cultowe (483/1000)
Christ Agony - Inceremonial (Prophetical Part II) z płyty Unholyunion (1993)
Wczoraj przy okazji wpisu o Electric Wizard napisałem że kapelę zacząłem słuchać "od środka" dyskografii, a potem cofnąłem się do starszych wydawnictw, które też siadły. Tu mogę napisać dokładnie to samo - zacząłem od Elysium, potem Condemnation i NocturN jak wychodziły, a początki dyskografii jakoś przy ich
#cultowe (483/1000)
Christ Agony - Inceremonial (Prophetical Part II) z płyty Unholyunion (1993)
Wczoraj przy okazji wpisu o Electric Wizard napisałem że kapelę zacząłem słuchać "od środka" dyskografii, a potem cofnąłem się do starszych wydawnictw, które też siadły. Tu mogę napisać dokładnie to samo - zacząłem od Elysium, potem Condemnation i NocturN jak wychodziły, a początki dyskografii jakoś przy ich








#cultowe (502/1000) <- a to już z dzisiaj
Machine Head - This is the End z płyty Unto the Locust (2011)
Minęło 10 lat od kiedy nagrali ostatnią przyzwoitą płytę. Piszę przyzwoitą, a nie dobrą, bo nie jestem pewny, a wiem że mam do niej większą słabość niż powinienem ( ͡° ͜