Heja Mirasy. Nagrałem dziś cover tematu z La La Land - filmu raczej słabego, ale ten numer mnie urzekł. Oczywiście instrumentalny i gitarowy, zapraszam:
Kawałek w sam w sobie przepiękny (Blind Faith w org.), ale ta wersja bije wszystko na głowę. Wspaniała Jarboe i eteryczny, senny aranż, tworzą niesamowity klimat... Do słuchania w kółko.