Co za sen dzisiaj miałem xD
Śniło mi się, że poszedłem do sklepu w płaszczu i czerwonych szpilkach. Wszyscy się na mnie patrzyli jak na transa. Kupiłem szampana i przy kasie spotkałem ojca, który powiedział do mnie: "synu co się z tobą porobiło, nie tak cię wychowałem" xDDD Jeszcze po wyjściu ze sklepu czekałem za ojcem i gdy wyszedł zapytałem czy idziemy razem, ale odmówił, uznał że wstyd ze mną iść xD
Biegają sobie jakieś dzieciaczki po osiedlu, nie drą japy, ani nic, po prostu sobie chodzą, biegają i rozmawiają kulturalnie (nie klną, nie wyzywają się, nie śmiecą itp.). Nagle jakiś janusz grzmi z okna:
- mieszkacie tutaj?!
- nie
- to co tutaj robicie!!!!!

xD osiedlowy nacjonalizm
##!$%@?
Prawie wszystkie pola puste, klient wraca niezadowolony z reklamacją a tu figa - nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?". I weź tu się jeszcze sądź z takimi partaczami. 0 numerów IMEI, 0 danych, dowodów brak.


@Setral: xd
Nosz... Po raz drugi kopałam przez sen dwa razy. To o tyle ciekawe, że kopnięcie w ścianę (nie wiem dlaczego nie kopię powietrza) jest dość bolesne. Sen się nie skończył i kopnęłam drugi raz. Tym razem był to włamywacz. Oczywiście stopa mnie boli, konkretnie grzbiet stopy, ale chyba nic nie połamałam. Kurde, niedługo zacznę lunatykować ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#sen #sny ##!$%@?
@xandra: ja lunatykowałam przez wiele lat (ʘʘ) teraz mam mniejsze jazdy, np. potrafię nad ranem wstać, mieć otwarte oczy, iść do toalety, normalnie włączyć światło, powiedzieć kilka zdań do niebieskiego, położyć się i nic nie pamiętać. Wiele razy prowadzę też rozmowy telefoniczne przez sen. W ten sposób umówiłam się na rozmowę w sprawie pracy (dowiedziałam się dzień przed, bo dostałam sms z przypomnieniem), rozmawiałam z rodziną (nikt
Qute - BEZPIECZEŃSTWO


Ultrawytrzymałe stalowe nadwozie typu monocoque

Odporne na uderzenia systemy zamykania z tworzyw sztucznych

Pasy bezpieczeństwa z tyłu i z przodu

Limit prędkości do 70km/h

Zrezygnujmy z tego podpunktu – w testach zderzeniowych pojazd uzyskał 1 gwiazdkę co pewnie konkurencja zaraz nam wypomni. Chyba że zostawimy pasy bezpieczeństwa ale to za mało. Gdyby jeszcze udało im się zdobyć mechaniczną poduszkę powietrzną jaką mają Francuzi ( kupują w Chinach razem z