Idę chodnikiem zamyślony o swoim s----------u i nagle słyszę za plecami dzwonek rowerowy. Jedzie jakaś stara baba. Trochę ciasno, ale na luzie obok mnie może przejechać, więc się dziwię, ale w porządku, przystaje i robię jej miejsce. Ta dalej dzwoni, aż zrównuje się ze mną, zwalnia i mówi: Mam nowy ten. I pokazuje na dzwonek rowerowy. Po tym przyspiesza i jedzie dalej.
#c-------------o
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach