#truestory #pasta #zdarzylosienaprawde #miud #copypasta

Jesienią byłem na weselu jakiejś dalekiej rodziny. Siadamy do stołu a tu nagle trzy miejsca ode mnie siedzi chluba Polskiego Związku Narciarskiego i kierowca rajdowy Adam Małysz. Na początku jak było pierwsze danie to wszyscy dookoła byli bardzo nieśmiali bo tak ich olśniła osoba Adama, tylko jego żona Izabela mu cały czas podsuwała łyżkę z rosołem pod usta
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W temacie fajnego szanowania pracy innych...

Zgłosiłam się jako GRAFIK do organizowanego festiwalu. Festiwal nie ma tradycji, ot świeżaczek zupełny w świecie wielu organizowanych.

Pomyślałam- pomogę a i coś do portfolio skapnie.

Moje
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja pierniczę, ale faza. Idę do kibla żeby się wysrać, patrzę, a tam siedzi Janusz Korwin-Mikke - na moim sedesie ze spuszczonymi gaciami czyta sobie gazetę. No to podbijam do niego i się go pytam: "Panie Januszu, królu polskiej prawicy, kapitalisto, monarchisto i wolnościowcu, przepraszam Pana uprzejmie, co Pan robisz w moim kiblu?", a on mi na to: "Zamknij ryj p-------u. Sam sobie wyprodukowałeś i postawiłeś ten kibel? NO SAM, K---O? W
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co tu dużo owijać w bawełnę - pocę się jak sam humbzdzioł, nie ma znaczenia czy owinę się w te bawełnę czy nie. Śmierdzi ode mnie spod pach często, wiecie taki zapaszek polskiej cebuli.

Ostatnio jak wyszedłem do sklepu po bułki typu tyłki (te duże, z przedziałkiem na połowie, chyba jedne z tańszych) zauważyłem, że w kolejce w sklepie stoi Janusz Korwin Mikke. Ale beka - pomyślałem i już chciałem klikać na nagrywanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Posłuchajcie anony jaki miałem zwariowany dzień. Wracam z pracy (tak pracuję w niedzielę) i zanim zdążyłem się rozebrać to zabrzmiał dzwonek do drzwi. Nieco zaintrygowany otworzyłem, spodziewając się ujrzeć kolejnego domokrążce, świadka jehowy, czy sąsiada-alkoholika proszącego o "papieroska". Tym bardziej zdziwiłem się widząc przed sobą kuriera FedExu, byłem przekonany, że nie pracują w niedzielę. Monotonnym głosem oznajmił mi, że "ma paczkę dla Pana Gałczyńskiego, wszystko opłacone, podpisać tu i tu." Nic nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój przyjaciel Adam malysz kiedys mi powiedział ze nie wolno mieć niebieskich butów bo to przynosi nieszczęście. To ja do niego WTF ocb. A on ze skoro nie rozumiem to powinienem poczytać książki, np Zbrodnię i Karę Dostojewskiego. Tam dowiem się co grozi za takie czyny. Jestem mu wdzięczny i teraz wiem że dni są tylko po to by do ciebie wracać każdą nocą złoto.

#maxlegenda #pasta #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach