Krótka #copypasta w oczekiwaniu, aż ktoś biednej chorej zrobi kawę..

"Kiedy palę na balkonie, nigdy nie wyrzucam niedopałków w dół.

Boję się, że pet - niesiony wiatrem - wpadnie do jakiegoś mieszkania, spowoduje pożar, wybuchną butle z gazem i zginie mnóstwo ludzi. Policja zacznie śledztwo i dojdzie, że to moja wina.

Skażą
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spotted: LO ONZ

Witam Mam na imię Daniel a moje nazwisko to Bednarz i jestem uczniem szkoły ONZ w Biłgoraju. Już od dawna męczy mnie jedna rzecz a mianowicie do mojej klasy chodzi piękna dziewczyna na imię jej Jagoda zawsze mi się podobała ale nie miałem odwagi powiedzieć jej tego prosto w oczy , koledzy namówili mnie abym tutaj wyznał co czuję ... JAGODA PODOBASZ MI SIĘ!! WYBIERZESZ SIĘ ZE MNĄ NA
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

KIEDYŚ SPOTKAŁEM OWSIAKA NA POGRZEBIE JAKIEJŚ SŁAWNEJ OSOBY. PODOCHODZĘ DO NIEGO I MÓWIĘ "CZEŚĆ OWSIAK TY S--------U". A ON TYLKO "ELO" I ODWRACA GŁOWĘ. SPRZEDAŁEM MU BLACHĘ W POTYLICĘ I MÓWIĘ "SŁUCHAJ MNIE BO CI NIE DAM KASY NA ZIARNO DLA KUR". JUREK COŚ TUPNĄŁ, COŚ MRUKNĄŁ ALE MÓWI "DOBRA SŁUCHAM CIEBIE CIERPLIWIE, CO MASZ MI DO POWIEDZENIA". "CZEMU SPRZEDAWAŁEŚ URAN CZECZENOM?" NA TO OWSIAK POWIEDZIAŁ DO MNIE - "TY K---A GNOJU"
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasami język arabski do złudzenia "przypomina" niemiecki - nie rozumiesz o co chodzi, ale z góry zakładasz że chcą do Ciebie strzelać. I rzadko sie mylisz...

#copypasta
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nocna Zmiana . to fałsz , urojenia Kurskiego i popaprańców Premier Olszewski chciał pozostać przy korycie nie mając szans więc uruchomił teczki po to ,byśmy się tak podzielili , by zniszczyć mądrą lustrację ,by nie można powołać długo żadnego rządu ,to prowokator nieodpowiedzialny , tym ruchem zniszczył wszystkie struktury Państwa , nie mając i nie proponując niczego na następny dzień , miał szczęście ,że byłem ja i zapanowałem nad kretynami nieodpowiedzialnymi ,pchającymi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

JA ZAWSZE JAK MAM KACA, TO WCIĄGAM K--S I IDĘ NA SIŁOWNIE PODNOSIĆ CIĘŻARY, NA KONIEC SIĘ ROZBIERAM, ROBIĘ ZDJĘCIA MOIM BICOM I WRZUCAM NA FACEBOOKA, ŻEBY SIĘ POCHWALIĆ JAKĄ MAM KRZEPĘ W ŁAPIE. NA KONIEC TROCHĘ FETY WCIĄGAM NOSEM I IDĘ RZUCAĆ RADIOWOZAMI. POMAGA W 100%.

#copypasta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory #copypasta

Wujek pracuje w firmie zajmującej się produkcją, montażem i konserwacją znaków drogowych i sygnalizacji świetlnej. Opowiadał mi tą historię przy okazji tematu o tzw. "zielonej lini" czyli jedziesz samochodem, masz zielone na pierwszym skrzyżowaniu, przejeżdzasz przez nie bez zatrzymywania i sytuacja tak juz do ostatniego skrzyżowania. Wujek oczywiście jako że się tym zajmuje razem z innymi łebkami z pracy wie o której i jak trzeba jechać żeby
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój ojciec jakieś 20 lat temu pracował w dużej polskiej firmie zajmującej się elektroniką, gdzie był dyrektorem technicznym i odpowiadał m.in. za sprawy związane z podzespołami sprowadzanymi zza granicy. Generalnie części były z Polski i z Chin, całość montowana była w Polsce. Wysłał do Chin jednego pracownika, żeby się tam rozejrzał jak wygląda produkcja, czy nie oszukują w jakiś sposób itd. Facet poleciał i tam sobie mieszkał parę tygodni, chodził zawsze do
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ojciec poprosił mnie kiedyś, bym pomógł mu przy naprawie naszego leciwego samochodu. Zgodziłem się, bo akurat nie miałem nic lepszego do roboty. Kazał mi usiąść za kierownicą, a sam położył się na kocu pod tylną częścią samochodu. Grzebał tam chwilę, a po chwili krzyknął, bym odpalił silnik. Przypadkiem zwolniłem hamulec ręczny, a samochód stoczył się do tyłu o jakieś pół metra, może metr. Podskoczył, jakby najechał na spowalniacz lub dość duży kamień.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory #copypasta

Pewnego dnia z sufitu w kuchni zaczęła mi się lać woda, na początku słabo później niemal ciurkiem. Oczywiście poleciałam do sąsiadki z góry, pukam stukam, nic. Po 10 minutach dzwonienia do drzwi postanowiłam zadzwonić na policję. Przyjechali, tez popukali, a mi już nieźle "pada" w kuchni. Postanowili wyważyć drzwi bo nie daj boże kobieta zasłabła a np. wanny nie zakręciła i już wylewa(akcja się działa w
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felonious_Gru: U mnie była tak historia, że ktoś mi w środku nocy do drzwi począł n---------ć, że niby go zalewam - ale nie, pani wielka piętro wyżej coś tam ze spłuczką miała nie tak. U mnie poszła tylko delikatna struga wody po ścianie, sąsiadka na dole całkowicie zalana.
  • Odpowiedz