U MNIE W PODSTAWOWCE OD WF BYL CIEZKI TYP PEWNEGO DNIA WF ZBIORKA PRZED KANTORKIEM STOIMY
I TAKI JEDEN KOLES MIAL OSTRO R-------Y PAPUTY I TEN NAUCZYCIEL DO NIEGO: MAREK TWOJE BUTY SA GLODNE?
ON NIC TYLKO SIE ZMIESZAL A NAUCZYCIEL MOWI: POCZEKAJ ZARAZ COS ZARADZIMY






















Akord
Słońce przygrzewało dość mocno, więc pracowali bez kombinezonów, rozebrani do pasa. Po obu stronach nasypu łąka rozbrzmiewała cykaniem świerszczy. Od czasu do czasu spoglądali w stronę tej soczystej zieleni, co wprost zapraszała do południowego odpoczynku.
-