Mircy, Mirabelcy,
Na początku tego roku obroniłem magisterkę z filmoznawstwa. Broniłem się nakręconym wraz ze swoją #rozowypasek filmem - teledyskiem do jednej z Ballad F.Chopina. Być może ktoś z Was lubi Chopina, romantyczne klimaty i zechce rzucić okiem pozostawiając tu po sobie pierwiastek krytyki.
To pierwsza produkcja w którą włożyłem tyle serca i wysiłku, dlatego mogę uznać ją za swój pierwszy "poważniejszy" film. Z tego miejsca dziękuję swojej Ukochanej za
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tamtomasz: Spory czas temu chodziła taka seria do klasyki, pewnie w TVP.
Tu na szybko znalazłem coś takiego piasek/sól nieważne. Z tym, że wtedy to było samo sypanie, bez przebitek na ludzi.
sierpien22 - @Tamtomasz: Spory czas temu chodziła taka seria do klasyki, pewnie w TVP...
  • Odpowiedz
@Tamtomasz: No, dla mnie za młodu - gdzie grali Chopina i w radiu i w tv "co chwilę" to było tylko takie nudne plumkanie. Dopiero jak zacząłem później poszerzać horyzonty to i u niego znalazłem wspaniałe utwory nostalgiczne - a i takie z "wykopem" sic! :)

No i w ogóle przecież cała muzyka zachodu wywodzi się z bluesa i klasyki. I niektórzy tego się nie wstydzą:
sierpien22 - @Tamtomasz: No, dla mnie za młodu - gdzie grali Chopina i w radiu i w tv...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mistrzrozkimnki: ah ten realizm w filmach, zagranie ballady g-moll poprawnie bo takiej przerwie graniczy z cudem, ponoć w rzeczywistości nokturn cis-moll op. posth. był grany, szkoda ze go zamienili na ballade, chyba nawet lepszy klimat by miała ta scena
  • Odpowiedz
realizm w filmach,


@Astaxanthin: nie zawsze jest najważniejszy.

zagranie ballady g-moll poprawnie bo takiej przerwie graniczy z cudem


@Astaxanthin: Cóż z tego? Liczą się emocje i atmosfera, którą uwalnia to przepiękne wykonanie. To jest jedna z tych scen filmowych, które zostają w pamięci na lata...
  • Odpowiedz
W czerwcu zeszłego roku wraz ze stowarzyszeniem Amicale Citroen Pologne nakręciliśmy teledysk do muzyki Romana Jońcy z motywami Chopina, którym staraliśmy się pokazać piękno klasycznej motoryzacji i w ten sposób zwrócić uwagę na historię zarówno Frederica Chopina jak i Andre Citroena oraz ich związki z Polską.

Kręcenie czegoś takiego wymaga sporo zaangażowania i wysiłku - kręcenie zdjęć na pustej plaży z parkingiem tuż obok aby wnieść fortepian oznacza wstawanie o trzeciej nad
francuskie - W czerwcu zeszłego roku wraz ze stowarzyszeniem Amicale Citroen Pologne ...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TomAss83: Również kiedyś się nad tym zastanowiłem kilka sekund, dokładnie przy pierwszym odsłuchaniu tej wersji Lisieckiego z Proms. Cóż, przytomnie uznałem, że wirtuozom też zdarza się, z rzadka oczywiście, w przypływie emocji tknąć sąsiedni klawisz.
  • Odpowiedz