@x_ostry: Ładnych parę lat temu też je tak powiesiłem, warkocz miał ze dwa metry. Wyglądało zajebiście, ale koniec końców okazało się, że mimo iż na zewnątrz wyschły, to wewnątrz była pleśń - dosłownie w każdej papryczce. Wszystko poszło do kosza. Doczytałem i okazało się, że lepiej jest odciąć / oderwać szypułkę (bo chyba tak się zwie ta zielona część), przekroić papryczkę na pół i dopiero w takiej postaci suszyć.
  • Odpowiedz
#habanero #chili #chilihead @goromadska

Tegoroczne żniwa numer dwa:) A to jeszcze nie koniec:) Jeśli chodzi o czerwone, to na krzaczkach zostało ich z 40-50 sztuk. Część zużyję w wersji świeżej w miarę jak będą dojrzewać, natomiast to, czego nie zjem - podobnie jak w przypadku dzisiejszego, jak i poprzedniego zbioru - ususzę. Po czym krzaczki trafią do kompostownika, bo wyglądają tragicznie i z pewnością nie
dziczku - #habanero #chili #chilihead @goromadska



Tegoroczne żniwa numer dwa:) A t...

źródło: comment_9hLSfvYa2T3J0Fn8wCAKYLdyKfkPIqpd.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dziczku: Nie ma jak u mamy suchy kąt, że sparafrazuję, czyli habanero gościnnie na parapetach u rodziców. U mnie remont trwa w najlepsze, wymyśliłem sobie jeszcze przekładanie parkietu w dwóch pokojach, akurat tych po południowej stronie, gdzie te krzaczki zimują (wypadałoby już chyba powiedzieć krzaki). Jesień nadeszła zdecydowanie za szybko i mimo, że moje dwulatki są zaprawione w bojach z polskimi temperaturami, to jednocyfrowe wskazania termometru zaczęły mnie nieco niepokoić.
dziczku - @dziczku: Nie ma jak u mamy suchy kąt, że sparafrazuję, czyli habanero gośc...

źródło: comment_VK1OFJG4qfhJcXm2J68YwE9BwAVWNwxC.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Znam temat, moje tegoroczne zbiory: :)

Jeśli chodzi o moc, to po pocięciu na cieńkie paseczki i ususzeniu (2-3mm na 1cm na sucho), żona wrzuciła 2 takie paski do zupy i musiałem sam jeść tą zupę cały tydzień.

Lubię ostro przyprawić (raz w adakemiku wypiłem buteleczkę sosu chilli w ramach zakładu i nie było źle) ale ten typ habanero to miazga. Po krojeniu trzeba umyć ręce ok 3 razy, bo byle potarcie
sqb1978 - Znam temat, moje tegoroczne zbiory: :)

Jeśli chodzi o moc, to po pocięciu ...

źródło: comment_2w4Fffwkq0aoNsVCrQLcY5L5V7jLi0ao.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Aktualizacja #domowyogrod

Ładnie obsypane kwiatostanem Tabasco, Habanero red czerwieniejące oraz 2 zielone, następnie 2 Scorpion Butch T oraz cała uprawa. Następnie już wysuszone i suszące się na nasiona Cayenne, Tabasco, Habanero Orange i noname (ostrzejsze od Tabasco). Niedługo będę sprzedawał nasiona.

#papryczki #papryczkiboners #chili #chilihead #habanero

@dziczku
goromadska - Aktualizacja #domowyogrod

Ładnie obsypane kwiatostanem Tabasco, Habaner...

źródło: comment_Tzvq21foD2TcDvDHcqAdavlZqa0LRVnf.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@goromadska Niech zgadnę - czerwone habanero nie pieką tak bardzo i nie mają tego charakterystycznego smaku pomarańczowych ;) U mnie generalny remont, więc tak jak wszystko, również papryczki się wyprowadziły na inny balkon. Jutro muszę do nich zajrzeć, bo ostatnio te jesienne, wielkie habanero zaczynały dojrzewać, jak znajdę czas, to coś wrzucę. @wysuszony: Ci purpuraci z Ekwadoru naprawdę fajnie wyglądają:)
  • Odpowiedz
@lammy: Jasne, że 3m a 200k to ogromna różnica. Ale jakby mieli 3m to danie tam dwóch łyżek byłoby zabójcze. 5-6 kropel ultradeath nie piecze mnie tak mocno jak dwie łychy ich sosu. Ilość też ma znaczenie.
  • Odpowiedz
@goromadska: Miałem od razu odpowiedzieć, ale... mogły mi się "pokićkać" krzaczki, więc zerwałem i spróbowałem:) - łba nie urywa. Jedną posiekałem i zawinąłem w szynkę - ledwie poczułem ostrość. Drugą zjadłem samą - pali, ale to jakieś dolne granice skali, co mnie trochę zdziwiło, bo wydawało mi się, że z czerwonych te były właśnie najostrzejsze. No nic - trzeba poczekać, aż dojrzeją pozostałe - wtedy będziemy porównywać.
  • Odpowiedz
@goromadska: Właśnie ten viper miał specyficzną listę składników "Skład: ocet, chili Habanero, ekstrakt z chili, pomidory, musztarda, papaja, guawa, ananas, banany, woda, cukier, sok z owocu passiflory, sok z owocu guawa."
  • Odpowiedz
#papryczki #chili #chilihead #domowyogrod

Nie wiem czy pamiętacie jak wyglądały moje papryczki po zimie, ale generalnie był to obraz nędzy i rozpaczy:) Jakiś czas temu usunąłem wszystkie suche kikuty, a nawet więcej niż było trzeba. Oprócz jednego podłużnego, czerwonego "no name'a", który ma jeszcze zimowe liście oraz jednej habanero, która zimowała na wschodnim oknie, reszta ma się wyśmienicie:) Ale coś czuję, że i te
dziczku - #papryczki #chili #chilihead #domowyogrod 

Nie wiem czy pamiętacie jak wyg...

źródło: comment_wmImQgIZPVFJqhITHbhsRRrgr0jjJpzL.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Razr: Jeśli papryczka odpadła ot tak, od zwykłego potrącenia, to i tak raczej nic by z niej nie było. Te rośliny same "decydują", a raczej kontrolują ilość owoców, które w danych warunkach będą w stanie "wykarmić". Niejednokrotnie widziałem dziesiątki odrzuconych kwiatów, nawet już widocznych papryczek. Nie ma co podchodzić do tego jak do niemowlęcia - za chwilę będą nowe kwiaty i nowe owoce. U drugorocznych habanero w naszym klimacie zaobserwowałem
  • Odpowiedz
Wygląda identycznie jak moje habanero, teraz tylko kwestia na jaki kolor się przebarwi, ale jaki by nie był to 250000 jednostek Scoville'a masz gwarantowane:-D
  • Odpowiedz